Druga połowa XIX wieku. Imperium Rosyjskie, a w nim Królestwo Polskie z Księstwem Łowickim w składzie. Skierniewice są w tym księstwie. Przez miasto (i dalej) w latach 1840–1848 budowano linię kolejową z Warszawy do Wiednia. Łączyła ona stolice dwóch zaborców – Rosji i Austro-Węgier. W Rosji carem, czyli cesarzem, był Aleksander III, natomiast w Wiedniu władzę sprawował Franciszek Józef I Habsburg. Łączyła ich wspólna pasja – łowiectwo. Nie chodziło jednak o myślistwo uprawiane od zarania dziejów dla zaspokajania głodu, lecz o rozrywkę polegającą na zabijaniu zwierząt dla trofeów w postaci poroży do powieszenia na ścianie czy skór do rzucenia pod nogi lub przykrycia kanap.
Aleksander III zorientował się, że w pewnej odległości od Skierniewic, gdzie zatrzymywał się podczas pobytów w Królestwie Polskim, rozciąga się olbrzymi kompleks Puszczy Pilickiej, obfitujący w zwierzynę, choć już bez turów (ostatniego przedstawiciela tego gatunku ubito bowiem w 1627 r. nieopodal Skierniewic w lasach jaktorowskich). Po raz pierwszy polował w Puszczy Spalskiej w 1876 roku. Pięć lat później, w 1881 roku, zapadła decyzja o budowie linii kolejowej Iwangorodzko-Dąbrowskiej [od Iwangorodu (obecnie Dęblina) – do Dąbrowy Górniczej]. Był to liczący około 460 km szlak, najdłuższy w Królestwie Polskim.
Trasę zaplanowano tak, aby przebiegała obok Tomaszowa (wtedy Rawskiego) i Spały. Dlatego zaprojektowano połączenie jej odnogą z linią Kolei Warszawo-Wiedeńskiej biegnącą od Koluszek. W roku 1884 łącznik dotarł do naszego miasta, a prace kontynuowano do Opoczna i dalej do Skarżyska, budując dwie przeprawy mostowe przez Wolbórkę i Pilicę.
W Spale w 1882 roku, z polecenia cara, rozpoczęto budowę stanicy (pałacyku) myśliwskiej, ukończonej w 1885 roku. W tymże roku kolej dotarła do Opoczna. Po przejściu przez Pilicę w lesie utworzono stację/przystanek o nazwie Jeleń. Powstała ona ku wygodzie cesarskiego dworu kolejnego monarchy, Mikołaja II, który wytyczoną specjalnie leśną drogą docierał powozem do Spały.
Dużą rolę w budowie żelaznej drogi przez Tomaszów odegrał przemysłowiec i finansista żydowskiego pochodzenia (późnej zmienił wyznanie) Jan Gottlieb Bloch (1836–1902). Człowiek wielu talentów, zwany "królem kolei żelaznych" w Imperium Rosyjskim. W czasie budowy szlaku pomieszkiwał w podtomaszowskiej osadzie Gustek (zwanej również Gozdek). To za jego sprawą zmieniono wytyczoną przez inż. Leona Mikuckiego trasę przebiegu kolei przez Tomaszów. Początkowo miała ona biec bliżej centrum miasta, jednak właściciele podtomaszowskiego Wilanowa, gdzie od 1852 roku funkcjonowała fabryka włókiennicza, naciskali, by kolej poprowadzono bliżej ich zakładu. Nalegania, a być może i korupcja, przyniosły zamierzony efekt i kolej zbliżyła się do Wilanowa. Wraz z budową torów tworzono także infrastrukturę towarzyszącą: budynek dworca, ujęcie wody nad Pilicą z pompą parową obok mostu kolejowego oraz rurociąg biegnący do stacyjnej wieży ciśnień, usytuowanej obok dworca po drugiej stronie torów. Zarówno ujęcie wody, jak i wieża ciśnień były niezbędne do zaopatrywania w wodę parowozów.
Okazało się, że budynek dworca jest za mały, dlatego pomiędzy rokiem 1893 a 1915 rozbudowano go. Wtedy, w 1915 roku, po wybuchu rok wcześniej I wojny światowej, osadę Wilanów włączono w granice miasta i wytyczono nową ulicę nazwaną Żelazną. Biegła ona równolegle do szlaku kolejowego, a jej początek i koniec wyznaczały właśnie ujęcie wody i wieża ciśnień. Miasto zbliżyło się do kolei, powstały przejazdy przez tory w Wilanowie i w Starzycach. Taki stan utrzymywał się do wybuchu II wojny światowej. Po zakończeniu walk w 1939 roku teren centralnej Polski podzielono. Część województwa łódzkiego wcielono, jako Kraj Warty, do Rzeszy. Z pozostałej części województwa i okolic Niemcy utworzyli Generalne Gubernatorstwo, z gubernatorem Hansem Frankiem na czele, który rządził z Wawelu w Krakowie. Okupant ingerował również w kolejnictwo. Koluszkowski węzeł PKP przeniósł częściowo do Tomaszowa. Zbudowano dużą parowozownię ze stanowiskami do zaopatrywania parowozów w węgiel. Zmodernizowano również kolejowy wodociąg, wznosząc betonową wieżę ciśnień (obok przejazdu przy ul. Spalskiej). Pompę parową na pilickim ujęciu zastąpiono pompami z napędem elektrycznym. Dodać można, że parowa została jako awaryjna. Niemcy rozpoczęli także budowę nowego szlaku do Radomia (ukończonego po wojnie już w czasach PRL). W niemieckich planach znajdowało się połączenie Tomaszowa z Piotrkowem. Rozpoczęto nawet budowę przeprawy mostowej na odnodze rzeki Czarnej, o czym świadczą istniejące do dzisiaj przyczółki na końcu ul. Wspólnej. Po zmianach ustrojowych i gospodarczych w 1991 roku zlikwidowano parowozownię, ujęcie wody, wieżę ciśnień i dystrybutory wody przy dworcu. Zrezygnowano również z trakcji parowej, zastępując ją trakcją elektryczną na trasie do Radomia oraz lokomotywami spalinowymi w kierunku Opoczna.
PS Oba wspomniane obiekty już nie istnieją. Przy okazji zwracamy się do czytelników z prośbą: Jeżeli ktoś jest w posiadaniu zdjęcia, na którym jest lepiej widoczna wieża ciśnień, będziemy wdzięczni za jego udostępnienie. Kontakt z redakcją.
PS 2 W tekście pominąłem wątek spotkania trzech cesarzy w Skierniewicach i ich polowania w Puszczy Pilickiej w 1884 roku, mający istotny związek z Koleją Warszawsko-Wiedeńską i linią od Koluszek w stronę Tomaszowa. Do tego tematu wrócimy.
(fot.2 ze zbiorów Jerzego Pawlika, fot.1 pamiątka rodzinna Magdaleny Zalewskiej)
J. Pampuch



Komentarze