W grupie pierwszej III ligi w miniony weekend rozegrane zostały spotkania 28 kolejki.
Lechia wystąpiła w roli gospodarza. 25 kwietnia podejmowała Ząbkovię, z którą jesienią w Ząbkach przegrała 1:2 (1:1). Teraz podopieczni trenera Grzelaka wzięli na rywalach rewanż. Wygrali, choć mogą czuć niedosyt. Strzelili tylko dwie bramki, a okazji mieli co najmniej dziesięć.
Lechia Tomaszów – Ząbkovia Ząbki 2:1 (0:0), gole: Bogus (47), Pieńkowski (67) – Kalisz (83).
Skład Lechii: Marcin Żyła – Filip Becht (73 Marcin Orzechowski), Maksym Rosiński, Jakub Król, Krystian Kolasa (79 Wojciech Kępa) – Piotr Gębala (73 Oliwier Dubicki), Kamil Szymczak (62 Eryk Kaproń), Daniel Chwałowski (73 Filip Zawadzki), Marcin Pieńkowski – Mateusz Kempski, Bartosz Bogus. Trener Bartosz Grzelak, asystent Kacper Giełzak, kierownik drużyny Ryszard Juda.
Piłkarze Lechii od początku ruszyli do ostrego ataku. Praktycznie zamknęli gości na ich połowie i tworzyli groźne sytuacje pod ich bramką. Swoje dobre okazje do zdobycia gola mieli Rosiński, Gębala i Szymczak, ale ich strzały bronił golkiper Ząbkovii. Z dystansu mocno strzelali jeszcze Chwałowski i Pieńkowski, ale piłka frunęła nad bramką. Do przerwy goli nie było.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Lechici ruszyli do frontalnego ataku i tym razem szybko potrafili sforsować obronę gości. Już w 47 minucie Szymczak zagrał na lewe skrzydło do Gębali, który pociągnął w polu karnym pod końcową linię i znakomicie zagrał wzdłuż bramki, a akcję celnym uderzeniem z bliska zamknął Bogus.
Po stracie bramki Ząbkovia zaczęła odważniej atakować, ale jej akcje kończyły się na naszych obrońcach. Natomiast Lechia znów tworzyła okazje do podwyższenia wyniku, ale nasi piłkarze nadal nie mogli pokonać bramkarza przyjezdnych. Były sytuacje, w których Tomaszowianie oddawali po trzy strzały jeden po drugim, ale piłka nie znalazła drogi do bramki. Dopiero w 67. minucie kibice mogli odetchnąć z ulgą. Chwałowski zagrał na lewe skrzydło do Pieńkowskiego, który wbiegł w pole karne, ograł obrońcę i mocnym uderzeniem wpakował piłkę w tzw. długi róg.
Po podwyższeniu wyniku tempo gry lechitów wyraźnie spadło i goście zaczęli częściej gościć pod naszym polem karnym. Co więcej, w 83 minucie po dość głupiej stracie piłki Ząbkovia przeprowadziła dynamiczny atak i Kalisz celnym uderzeniem pokonał Żyłę.
Kontaktowy gol podniósł na duchu piłkarzy z Ząbek, którzy nie ustawali w dążeniu do zdobycia wyrównującej bramki. Końcówka zrobiła się nieco nerwowa, ale jednak zielono-czerwoni potrafili utrzymać korzystny wynik.
Trzy punkty pozostały w Tomaszowie, a było to już czwarte z rzędu zwycięstwo Lechii przed własną publicznością. Sztuczna murawa boiska przy ul. Nowowiejskiej sprzyja naszym piłkarzom, którzy mają już dość bezpieczną przewagę nad strefą spadkową.
***
Wyniki pozostałych meczów 28. kolejki w trzeciej lidze: Legia II Warszawa – KS CK Troszyn 2:0 (1:0), Znicz Biała Piska – Warta Sieradz 0:1 (0:0), GKS Wikielec – ŁKS Łomża 1:2 (1:1), Olimpia Elbląg – Mławianka Mława 0:2 (0:1), Broń Radom – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:1 (0:1), Jagiellonia II Białystok – Widzew II Łódź 1:4 (1:2), KS Wasilków – Wisła II Płock 2:1 (0:0). Wigry Suwałki – GKS Bełchatów 1:1 (0:0).
Tabela:
1. Legia II 28 72 73-22
2. Warta 28 59 53-28
3. Łomża 28 56 61-27
4. Wigry 28 50 49-37
5. Troszyn 28 47 66-41
6. Wisła II 28 47 45-43
7. Lechia 28 42 57-43
8. Jagiellonia II 28 41 39-37
9. Ząbkovia 28 39 63-53
10. Widzew II 28 39 58-60
11. Świt 28 35 40-52
12. Olimpia 28 33 38-51
13. Mławianka 28 31 46-51
14. GKS 28 31 46-59
15. Broń 28 31 32-48
15. Wikielec 28 29 31-45
17. Wasilków 28 20 32-65
18. Znicz 28 11 19-85
Przyjadą Wigry
Mecze dwunastej kolejki rundy rewanżowej wyznaczone są na nadchodzący weekend. Lechia ponownie wystąpi w roli gospodarza. 2 maja podejmie Wigry, z którymi jesienią w Suwałkach przegrała 0:3 (0:1). Sobotni pojedynek na boisku ze sztuczną murawą przy ulicy Nowowiejskiej rozpocznie się o godzinie 12.00.
Puchar Polski
W ubiegłą środę (22 kwietnia) rozpoczęła się rywalizacja w wojewódzkim Pucharze Polski 2027. Lechia pojechała do Łowicza na pojedynek z Pelikanem. Mecz rozpoczął się o godz. 17.00 i nie poznaliśmy jego wyniku przed oddaniem gazety do druku. Spieszymy nadrobić zaległości, ale dobrych wieści nie mamy. Tomaszowscy piłkarze dali plamę.
Pelikan Łowicz – Lechia 2:2 (0:2), po dogrywce 4:2.
Skład Lechii: Mateusz Awdziewicz – Becht, Orzechowski, Król, Kolasa (62 Rosiński) – Gębala (73 Jakub Garnysz), Kaproń, Szymczak (74. Chwałowski), Pieńkowski – Kempski (55 Maksymilian Bogusławski), Zawadzki (74 Igor Czapla).



Komentarze