W ramach modernizacji korony zapory czołowej Zalewu Sulejowskiego w Smardzewicach zbudowany zostanie ciąg pieszo-rowerowy. Co jeszcze się zmieni? Co z oczyszczeniem zbiornika z sinic?
W sumie na rewitalizację Zalewu Sulejowskiego będzie przeznaczone 200 milionów złotych. 120 mln zł ze środków unijnych (w ramach tzw. programu FEnIKS), a 80 mln zł z budżetu państwa. Z czego aż 40 mln zł mają kosztować przepławki dla ryb na tamie w Smardzewicach i na jazie na Pilicy na Brzustówce w Tomaszowie. Powstaną kanały z zastawkami, którymi ryby i organizmy wodne będą mogły swobodnie migrować.
To ważne dla środowiska rzeczy, ale na modernizację samego zbiornika pozostanie około 160 mln zł. Na co to wystarczy? – Wstępny zakres planowanych prac obejmuje modernizację wszystkich urządzeń wchodzących w skład Zbiornika Sulejów – informuje Anna Truszczyńska, rzeczniczka prasowa Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie – Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Wymienione albo wyremontowane mają zostać urządzenia hydrotechniczne.
Prace w obrębie elektrowni wodnej już prowadzi PGE Energia Odnawialna (dzierżawi ten teren od Wód Polskich). Na zaporze w Smardzewicach stoi wielka stalowa konstrukcja. To suwnica, którą regulowany jest przepływ wody. Zautomatyzowana, skomputeryzowana. Pracownicy nie muszą już otwierać wszystkiego ręcznie.
Remont będzie dotyczył też infrastruktury drogowej na tamie. – Planujemy m.in.: wymianę nawierzchni asfaltowej, przebudowę chodników oraz wytyczenie ciągu pieszo-rowerowego na terenie, którym zarządzamy – wymienia A. Truszczyńska.
Mają zostać zamontowane nowe barierki energochłonne (w miejsce starych betonowych) i te od strony zapory. Będzie nowe oświetlenie. Z naszych informacji wynika, że ma powstać także nowy system ostrzegania przeciwpowodziowego. Zmodernizowane zostaną wieże alarmowe stojące wzdłuż Pilicy od Smardzewic do Tomaszowa.
– Obecnie prowadzimy prace przygotowawcze do ogłoszenia postępowania przetargowego na opracowanie dokumentacji projektowej. Rozpoczęcie realizacji projektu będzie możliwe po ukończeniu tych prac, uzyskaniu niezbędnych zgód i decyzji administracyjnych oraz pozyskaniu środków finansowych – informuje rzeczniczka RZGW PGW Wody Polskie.
Z tego co udało nam się ustalić, roboty mają rozpocząć się w przyszłym roku i potrwać do 2029 roku.
W temacie oczyszczenia zalewu z sinic, jego odmulenia (na dnie zalega gruba warstwa osadu) inwestor na razie nie podaje żadnych szczegółów. Najpierw mówiło się o konieczności opróżnienia zbiornika, później dementowano te informacje. Czy coś się zmieniło? – W tym roku nie planujemy prowadzenia prac budowlanych ani spuszczania wody ze zbiornika. Ewentualne działania będą możliwe dopiero po zakończeniu przygotowywanej dokumentacji – dodaje A. Truszczyńska.
Od 50 lat Zalew Sulejowski czeka na oczyszczenie. Było wiele projektów, na które wydano mnóstwo pieniędzy. Jednak zazwyczaj kończyło się na teoriach, wykładach, dokumentacjach itd. Realnych zmian to nie przyniosło. Wręcz przeciwnie. Jakość wody w zbiorniku jest w ostatnich latach fatalna. Wyczyszczenie dna i ograniczenie wpływu do niego szkodliwych substancji spowodowałoby, że sinice nie miałyby sprzyjających warunków do rozwoju. Oby tym razem coś się w tej kwestii zmieniło.
ag



Komentarze