Setki Tomaszowian otrzymały świąteczne paczki z jedzeniem od właścicieli sklepów Deko Smaku. Anna i Cezary Dębcowie, wraz z rodziną i pracownikami, od kilkunastu lat organizują wigilię dla osób bezdomnych, samotnych i potrzebujących. Wiele z nich, pomimo mrozu, przyszło już dwie godziny wcześniej.
Wigilie, jak również śniadania wielkanocne, są już tradycją w Deko Smaku przy ul. Wschodniej. Przed minionym Bożym Narodzeniem też nie zapomniano o bezdomnych, samotnych, ubogich, których często nie stać na zrobienie codziennych zakupów żywności, nie mówiąc już o świątecznych. Wigilia odbyła się we wtorek, 24 grudnia o godz. 10.00. Jak mówi Anna Dębiec, ludzie (mimo chłodu) czekali już od ok. godz. 8.00 w pobliskim parku i przy sklepie. Ustawiła się długa kolejka. Przygotowano ponad 300 paczek. Znalazły się w nich np. pierogi z kapustą i podgrzybkami, kapusta z grochem, smażony morszczuk, śledzie w oleju, ciasta oraz szynki. Dzięki paczkom ludzie potrzebujący mieli co zjeść nie tylko w Wigilię, ale i w kolejne dni.
Przed samym rozpoczęciem akcji jedna z czekających osób chciała przesunąć się w kolejce, by być bliżej. Wtedy stojąca w niej kobieta zawołała: Czy ma pan sumienie?My tu czekamy od paru godzin. Kolejka jest. Porządek został przywrócony i wydawanie posiłków odbywało się w spokoju. Państwo Dębcowie życzyli przybyłym wszystkiego dobrego na święta i nie tylko, a ludzie im głośno dziękowali. Wśród nich było wielu bezdomnych, potrzebujących, tych, których życie nie rozpieszczało, którzy wyrośli w biedzie i w niej pozostali oraz tych, których trawi choroba alkoholowa. Widać było wiele dobrze znanych rodzinie Dębców twarzy, ale też nowe osoby, których nie stać na zakup produktów na tradycyjne świąteczne potrawy. Były również osoby starsze, które z niskich rent czy emerytur często nie mogą sobie pozwolić na kupno nawet podstawowych rzeczy. Po opłaceniu rachunków, zakupie leków i opału, niewiele im zostaje.
Wigilia była zorganizowana w formie paczek. Taki zwyczaj zapoczątkowała pandemia, ale jak mówią państwo Dębcowie, bardziej on odpowiada potrzebującym niż tradycyjny poczęstunek. Wolą wziąć jedzenie ze sobą, rozłożyć je na kilka dni bądź podzielić się z bliskimi. Część paczek została zawieziona do potrzebujących ludzi w różnych częściach miasta.
Przy organizacji wydarzenia brała udział cała rodzina Dębców: Cezary i Anna, ich syn Paweł z żoną Ewą i 9-letnim synem Frankiem, który co roku dzielnie pakuje paczki i pomaga, oraz syn Michał z dziewczyną Agnieszką, jak również pracownicy Deko Smaku.
Fotorelacja dostępna na naszym FB: https://www.facebook.com/share/p/1DN93vEZ6K/
J.D



Komentarze