Znamy korekty przebiegu drogi ekspresowej nr 12 w okolicach Tomaszowa w korytarzu południowym. Na naszą prośbę Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zdradziła nam szczegóły nowego planu. - Odległość od Smardzewic wynosi ponad 1 km i omija tereny zurbanizowane - mówi Maciej Zalewski, rzecznik prasowy łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wyjaśnia też dlaczego nie zdecydowano na budowę eski w wariancie północnym.
Nasz artykuł sprzed tygodnia "Chcą wejść z S12 do Smardzewic" wywołał niemałe poruszenie. Z naszych nieoficjalnych informacji (co podkreślaliśmy) wynikało, że planowany przebieg eski zostanie znacznie skorygowany i przesunięty bardziej na południe od Tomaszowa do samych Smardzewic. Nasze ustalenia zdementowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. - Jako inwestor nigdy nie planowaliśmy przebiegu przyszłej trasy S12 (łączącej węzeł Łódź Południe z węzłem Kozenin) przez Smardzewice. Jest to niemożliwe zarówno z przyczyn społecznych, jak i technicznych - podkreśla GDDKiA.
Tak jak informowaliśmy tydzień temu, inwestycja jest obecnie na etapie przygotowania studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe (za 32 milionów złotych) z elementami koncepcji programowej dla nowej drogi ekspresowej nr 12, która ma połączyć węzeł Łódź-Południe (A1/S8) z węzłem Kozenin (dopiero ma powstać u zbiegu S12 i S74).
Na południe od Studzianek i Wiaderna
Podczas II tury spotkań informacyjnych, które miały miejsce w marcu tego roku, zostały przedstawione trzy warianty przebiegu drogi ekspresowej S12. Po jej zakończeniu do projektanta wpłynęło około 9 tysięcy uwag i wniosków mieszkańców, w tym 19 wniosków zbiorowych. - W oparciu o analizę wniosków złożonych w ramach II tury spotkań informacyjnych, projektant uwzględnił szereg sugestii lokalnej społeczności, w tym dotyczących usytuowania trasy względem terenów zabudowanych oraz obszarów cennych przyrodniczo i kulturowo - wyjaśnia M. Zalewski.
Po zatwierdzeniu skorygowanych wariantach zostaną one opublikowane na stronie internetowej projektu, prawdopodobnie w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Jednak na naszą prośbę łódzki oddział GDDKiA już teraz przedstawił nam szczegóły tych rozwiązań. - Rozpatrywane jest przesunięcie węzła Studzianki w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego. Przebieg przyszłej trasy w okolicach Wiaderna uległ korekcie. Zostanie odsunięta jeszcze bardziej w kierunku południowym od istniejącej zabudowy, nie ingerując w pola uprawne – mówi rzecznik łódzkiego oddziału GDDKiA.
Nieznaczne zmiany w Nagórzycach i Wąwale
Przebieg drogi S12 przez Nagórzyce we wszystkich trzech wariantach uległ tylko nieznacznym korektom w odniesieniu do propozycji pokazanych podczas II tury spotkań. - Trasa w okolicach Wąwału została nieznacznie odsunięta od istniejącej zabudowy w kierunku południowym. Z kolei odległość od Smardzewic wynosi ponad kilometr i również będzie omijać tereny zurbanizowane - dodaje M. Zalewski.
Inwestor zapewnia, ze projektowana trasa S12 nie będzie ingerowała w tereny turystyczne i przyrodnicze położone na południe od miasta tj. Groty Nagórzyckie, Rezerwat Niebieskie Źródła i inne obszary Natura 2000 oraz Ośrodek Hodowli Żubrów w Smardzewicach. - Projektanci starali się prowadzić trasę w odległościach zapewniających brak ingerencji na wyżej wymienione cenne tereny turystyczne – mówi rzecznik.
Jak podkreśla przedstawiciel GDDKiA to nie będzie jeszcze ostateczny przebieg S12. - Możliwe będą korekty przedstawionych rozwiązań technicznych w tamach III tury spotkań informacyjnych. Ich przeprowadzenie przewidywane jest po uzyskaniu decyzji środowiskowej, czyli w pierwszej połowie 2028 r - informuje M. Zalewski.
Złożenie wniosku o taką decyzję planowane jest w drugim kwartale 2026 r. Zarówno odcinek A (od Łodzi-Południe do S8) i odcinek B - na południe od Tomaszowa do Kozenina mają być traktowane równorzędnie.
Dlaczego nie z północy?
Zapytaliśmy też GDDKiA dlaczego nie zdecydowała się na budowę trasy S12 na północ od Tomaszowa, co otworzyłoby tereny przemysłowe miasta. Inwestor twierdzi, że nie zdecydowały o tym względu ekonomiczne, ale środowiskowe.
- Przebieg trasy w korytarzu północnym był wnikliwe analizowany. W trackie trwania II tury spotkań informacyjnych został zgłoszony przez mieszkańców gminy i miasta Tomaszów jako tzw. wariant społeczny, W tym przypadku droga ekspresowa przebiegałaby na odcinku około 3,5 km przez obszary Natura 2000, co ze względu na obowiązujące przepisy Dyrektywy Unii Europejskiej wyklucza możliwość jego realizacji (ingerencja w dwa obszary Natura 2000: Łąki Ciebłowickie i Lasy Spalskie) - wyjaśnia przedstawiciel inwestora.
M. Zalewski zwraca też uwagę, że północy przebieg (tzw. społeczny) powodowałby oddziaływania na okoliczne miejscowości, ponieważ przechodziłby w odległości około 50 m od zabudowań w Luboszewach i około 100 m do Ciebłowic Dużych. - Możliwość przeprowadzenia trasy przy stwierdzanym znaczącym oddziaływaniu na obszar Natura 2000 możliwa jest jedynie po ustaleniu braku innych rozwiązań oraz udowodnieniu nadrzędnego interesu publicznego przemawiające za realizacją przedsięwzięcia. W przypadku wszystkich wariantów w korytarzu południowa droga ekspresowa omija obszary Natura 2000 - dodaje.
Przez DK nr 48
Rzecznik łódzkiego GDDKiA twierdzi, że ze względu na istniejącą zabudowę przemysłową Tomaszowa, która dochodzi do północnych granic miasta, w przypadku poprowadzenia drogi wariantem północnym nie byłoby możliwości ulokowania dodatkowego węzła. - Obsługa komunikacyjna istniejących terenów przemysłowych w dalszym ciągu odbywałaby się przez węzeł Tomaszów-Północ i drogę krajową nr 48 - dodaje.
Przejęcie przez GDDKiA północnego odcinka ul. Warszawskiej - do węzła Tomaszów-Północ do ul. Wysokiej i włączenie jej do sieci dróg krajowych ma poprawić przepustowość i dostępność komunikacyjną północnej części miasta. - Obecnie oczekujemy na decyzję ZRID rozbudowy tego odcinka i wiosną ruszymy z robotami budowlanymi. Jesteśmy na ostatniej prostej do podpisania umowy na budowę rodna u zbiegu ulic Warszawskiej i Wysokiej. W planach mamy również rozbudowę ulic Wysokiej i Piaskowej. Działania te będą miały realny wpływ na podniesie atrakcyjności tych terenów – kończy M. Zalewski
ag
Fot. Urząd Marszałkowski



Komentarze