Ogień pojawił się w kotłowni remizy jednostki OSP Glinnik. Paliły się też drzwi wejściowe do jednego z mieszkań przy ul. Berka Joselewicza.
21 listopada o godz. 3.20 do tomaszowskiej straży wpłynęło zgłoszenie o pożarze na klatce schodowej w jednej z kamienic przy ul. B. Joselewicza. – Na miejscu okazało się, że pożarem objęte są drzwi wejściowe do budynku. Strażacy działali w aparatach ochrony dróg oddechowych. Ugasili pożar za pomocą jednego prądu wody. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał – relacjonuje nam bryg. Karol Kubacki, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Tomaszowie. Działania prowadziły zastępy z PSP i OSP Tomaszów Maz.
24 listopada do zaprószenia ognia doszło w kotłowni w remizie OSP Glinnik. Na miejscu interweniowali miejscowi ochotnicy, wsparci przez zastępy z PSP i OSP Lubochnia.
– Okazało się, że pożarem objęte jest częściowo wyposażenie kotłowni. Pożar ugaszono na pomocą jednego prądu wody. Zdarzenie nie spowodowało wyłączenia jednostki z możliwości podejmowania działań – informuje bryg. K. Kubacki.
25 listopada około godz. 15.00 strażacy interweniowali przy ul. Niskiej (doszło do niegroźnego pożaru w jednym z mieszkań). Tego samego dnia (około godz. 20.00) zostali wezwani na ul. Barlickiego. Tam też ogień miał się pojawić w jednym z lokali. Na szczęście był to alarm fałszywy (tzw. w dobrej wierze).
(fot. OSP Lubochnia)
ag



Komentarze