Poniedziałek, 18 maja 2026, Imieniny: Alicji, Edwina, Eryka

 

zurek mŁyżwiarz KS Pilica wraz z całą reprezentacją kończy zgrupowanie w niemieckim Inzell. Niebawem kadra przeniesie się do Tomaszowa, gdzie zainauguruje sezon olimpijski startami w mistrzostwach Polski. Damian w rozmowie z TIT mówi o przygotowaniach do igrzysk i drodze po olimpijskie marzenia.


– Damianie, najważniejsza kwestia dla sportowca to zdrowie, zwłaszcza w sezonie olimpijskim. W poprzednim miałeś problemy z kontuzjami. Jak się czujesz teraz?

– Na szczęście w całym okresie przygotowawczym problemów zdrowotnych nie było i mam nadzieję, że będą mnie omijać. Również już podczas najważniejszych startów. Rzeczywiście poprzedni sezon był dla mnie straszną huśtawką formy, kondycji zdrowotnej, co przekładało się na wyniki sportowe, no i emocje. Były chwile euforii, ale też momenty zwątpienia. Chciałbym, żeby ten najbliższy (olimpijski) był równy, na wysokim poziomie.


– Za wami kilka miesięcy przygotowań do nowego sezonu. Były trudne, ciężkie, w końcu igrzyska już za cztery miesiące...

– Bez ciężkiej pracy wykonanej latem nie ma co liczyć na efekty zimą. Przygotowania w tym roku trochę się różniły. Chcemy dać z siebie wszystko, sto procent. Wykorzystać ten czas jak najlepiej, żeby być lepszym zawodnikiem. Wielkich zmian w treningach nie było, ale są elementy szybkościowe, wydolnościowe, które możemy poprawiać. Cieszę się, że jest jeszcze pewna rezerwa. Mamy nakreślony schemat przez sztab szkoleniowy, pokazujący, co możemy zrobić jeszcze lepiej, gdzie są możliwości rozwoju.

– Kończycie obóz w Inzell, później przenosicie się do Tomaszowa na mistrzostwa Polski. A w listopadzie już pierwsze starty w Pucharze Świata, które będą jednocześnie kwalifikacjami olimpijskimi. Na początek szybkie tory w Salt Lake City i Calgary. To chyba dobrze. Lubisz tam startować, szczególnie na tym drugim obiekcie.

– Tak, Calgary to dla mnie szczególne miejsce. Nie tylko ze względu na medal mistrzostw świata, ale też pierwsze sportowe doświadczenia międzynarodowe. Rzeczywiście wolę zaczynać starty od Ameryki niż od Azji. Wylot za ocean zawsze lepiej mi służy niż na Daleki Wschód. Chodzi o aklimatyzację przy zmianie strefy czasowej. Z kolei w Azji mają lepsze jedzenie, ale to nieważne. Na szybkich amerykańskich torach będzie można wykręcić dobre czasy, które będą ważne w kontekście kwalifikacji olimpijskiej.

– Może pokusisz się o poprawę własnego rekordu Polski. Złamiesz granicę 34 sekund na 500 metrów?

– Chciałbym złapać wysoką formę już na pierwsze zawody Pucharu Świata i utrzymać dobrą dyspozycję przez cały sezon. Oczywiście najważniejsze będą igrzyska w lutym.


– Na dystansach 500 i 1000 metrów jesteś w światowej czołówce. Oczywiście ważne będą też starty w sprincie drużynowym, ale tej konkurencji nie ma na igrzyskach.

– Chciałbym zdobyć kwalifikację olimpijską na obu tych dystansach. W sprincie wszystko zależy od szczegółów. Jeśli poprawię start, jestem w stanie bardzo dużo urwać. Wiraże są moją mocną stroną, ale nie ma przejazdów idealnych. Nawet w tych elementach, które wychodzą nam bardzo dobrze.

– Myślisz już o starcie w Mediolanie?

– Najpierw trzeba się zakwalifikować. Będą to moje drugie igrzyska. Do Pekinu pojechałem po doświadczenia. Tam było zamieszanie z COVID-em. Do ostatniej chwili nie wiedziałem, czy wystartuję. Do Mediolanu chcę pojechać walczyć o jak najwyższe miejsce. Nie chcę tworzyć presji, pompować balonika. Jednak jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to mam nadzieję, że uda mi się spełnić marzenia.

– Czyli zdobyć olimpijski medal...

– Pracuję na to każdego dnia. Współpracuję również z psychologiem i dietetykiem. Dbam o każdy szczegół, nie tylko podczas treningów. Robię wszystko, żeby tak się stało. A kibiców proszę o wspieranie całej reprezentacji. W najbliższych miesiącach będzie nam to bardzo potrzebne.

– Dziękuję za rozmowę. Powodzenia.

Pin It

Komentarze





Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Zmotoryzowani, opamiętajcie się

Tomaszowianie i mieszkańcy okoliczn...

Zakasali rękawy. Dadzą drugie życie starej przystani

– Chcemy, żeby nasze dzieci miały g...

Zabytki i atrakcje turystyczne nocą

W sobotę, 16 maja czeka nas wyjątko...

Wandale na moście w Spale 

Wykonawca ledwo zdążył skończyć pop...

Tragiczny pożar przy ul. Konstytucji 3 Maja 

Nie żyje 79-letni mężczyzna. Jego z...

Tomaszowianie piszą

Na 20 maja zapowiadana jest premier...

To koniec poszukiwań Hubala w Inowłodzu

Generalna konserwator zabytków popa...

Śpiewali dla Maryi 

Dziesiąty, jubileuszowy Gminny Konc...

Siedem tysięcy roślin w centrum

Tyle łącznie zostanie posadzonych d...

Sensacyjne doniesienia warto sprawdzać

"Wiadomości o mojej śmierci są mocn...

NAJNOWSZE

To koniec poszukiwań Hubala w Inowłodzu

Generalna konserwator zabytków popa...

Zakasali rękawy. Dadzą drugie życie starej przystani

– Chcemy, żeby nasze dzieci miały g...

Zabytki i atrakcje turystyczne nocą

W sobotę, 16 maja czeka nas wyjątko...

Będzie nowa stacja i dożynki w Spale

Gmina Inowłódz podpisała porozumien...

Siedem tysięcy roślin w centrum

Tyle łącznie zostanie posadzonych d...

Tomaszowianie piszą

Na 20 maja zapowiadana jest premier...

Śpiewali dla Maryi 

Dziesiąty, jubileuszowy Gminny Konc...

Pomagają dziewczynce z Tanzanii 

Dariusz Małek, mieszkaniec gminy Lu...

Wandale na moście w Spale 

Wykonawca ledwo zdążył skończyć pop...

Rywalizowali brydżyści

W minioną sobotę, 9 maja w Miejskim...

WYDARZENIA

Pierwsze komunie. Przeżycie dla dzieci, wyzwanie dla rodziców

Maj to tradycyjnie miesiąc Pierwszy...

Mistrz Wojtalczyk

Zakończył się kolejny sezon kręglar...

O odkrywaniu Marchewianki

Kim była i jaka była Stefania Tuwim...

Medal w walce z nowotworami

Na internetową aukcję trafił srebrn...

Magazyn znów otwarty

Od piątku, 15 maja – po przerwie wy...

To koniec poszukiwań Hubala w Inowłodzu

Generalna konserwator zabytków popa...

Rywalizowali brydżyści

W minioną sobotę, 9 maja w Miejskim...

Pomagają dziewczynce z Tanzanii 

Dariusz Małek, mieszkaniec gminy Lu...

Śpiewali dla Maryi 

Dziesiąty, jubileuszowy Gminny Konc...

Zakasali rękawy. Dadzą drugie życie starej przystani

– Chcemy, żeby nasze dzieci miały g...

< /body>