Przygotowania piłkarzy Lechii Tomaszów do rundy rewanżowej w III lidze dobiegły końca. W nadchodzący weekend rozpocznie się „wiosenne” granie. Lechia podejmie Znicz Pruszków.
W minioną sobotę zielono-czerwoni rozegrali ostatnie tej zimy sparingi. Zagrali 2 mecze. Podopieczni trenera Bartosza Grzelaka spisali się słabo. Dwukrotnie przegrali z czwartoligowcami. Ale trzeba przyznać, że szkoleniowiec tomaszowskich piłkarzy wystawił mocno eksperymentalne składy.
Lechia Tomaszów – AKS SMS Łódź 1:2 (1:1), gole: zawodnik testowany (19) – Hasa, Papis.
Skład Lechii: Bartosz Śmiechowicz – Maksym Rosiński, Jakub Król, Paweł Kępa, Jakub Szewczyk – Oliwier Dubicki, Walerij Fiałkowski, zawodnik testowany (65 Eryc Papiernik), zawodnik testowany, Mateusz Kempski (60 Wiktor Kowalczyk), Igor Czapla.
Sobotnie mecze był ostatnią okazją do przetestowaniu w boju kilku potencjalnych zawodników na rundę wiosenną. Na początek Lechia spotkała się z czwartą drużyną IV ligi łódzkiej, która ma zamiar walczyć o awans do III ligi. Goście pokazali się z dobrej strony. Trzeba dodać, że od 70 minuty nasi piłkarze grali w dziesięciu.
***
Lechia – Hutnik Warszawa 3:5 (0:4), gole: Gębała (68), Chwałowski (76), Becht (80) – Koziara (15), Czapla 2 (26 i 42), Włodarczyk (39), Rydelek (75).
Lechia: Jakub Szulowski – Filip Becht, Wojciech Kępa, Marcin Orzechowski, Krystian Kolasa – Bartosz Bogus (75 Maksymilian Bogusławski), Daniel Chwałowski, Kamil Szymczak, Marcin Pieńkowski – Filip Zawadzki, Piotr Gębała.
Goście, którzy zajmują w tabeli IV ligi mazowieckiej drugie miejsce za Victorią Sulejówek i mają realne szanse na awans do III ligi, zbudowali całkiem solidny skład. Do sparingu z Lechią podeszli ambitnie. Zaatakowali od pierwszego gwizdka sędziego i do przerwy dominowali nad Tomaszowianami. Po przerwie gra się nieco wyrównała, ale zwycięstwo Hutnika ani przez moment nie było zagrożone.
W sobotę Znicz
PZPN rozpoczęcie wiosennego grania w III lidze wyznaczył na przełom lutego i marca. Lechia zacznie rundę w roli gospodarza. 28 lutego podejmie Znicz Biała Piska. Pojedynek rozegrany zostanie na boisku ze sztuczną murawą przy ul. Nowowiejskiej. Początek o godz. 14.00.
Tomaszowskie Centrum Sportu prośbę o zgodę na rozgrywanie meczów w roli gospodarza na boisku ze sztuczną nawierzchnią skierowała do PZPN na początku lutego. Długo trwało oczekiwanie na decyzję. Dopiero w miniony wtorek Komisja Licencyjna Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, który w obecnym sezonie odpowiada za rozgrywki, wyraziła zgodę. Dlatego nie wiadomo jeszcze, jak będzie organizowana widownia. Wygląda jednak na to, że przynajmniej na inaugurację wiosny wstęp dla wszystkich będzie wolny.
Znicz to ubiegłoroczny beniaminek, ale już dobrze znany naszym piłkarzom. Występował w III lidze od 2018 roku, a został zdegradowany po sezonie 2021/22. Lechia z tym klubem zagrała dotychczas 7 razy i ma korzystny bilans zwycięstw 6:1. W pierwszej rundzie obecnego sezonu Tomaszowianie w Białej Piskiej pokonali Znicz 3:1 po dwóch golach Pieńkowskiego i trafieniu Bogusa. Pierwszy wiosenny rywal to autsajder. Zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem pięciu punktów w osiemnastu meczach.
Kolejny pomocnik
Nowym zawodnikiem Lechii został Jakub Garnysz. 22-letni pomocnik występował ostatnio w barwach Broni Radom, czyli ligowego rywala zielono-czerwonych. Piłkarz był sprawdzany w ostatnich tygodniach i zyskał dobrą opinię sztabu szkoleniowego.
Jakub urodził się w Łodzi i swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w UKS SMS Łódź. Najpierw występował w drużynach młodzieżowych, a w sezonie 2020/21 został włączony do zespołu seniorskiego, rywalizując na poziomie łódzkiej klasy okręgowej. Latem 2021 roku pomocnik przeniósł się do Pelikan Łowicz, gdzie spędził trzy sezony, systematycznie zbierając doświadczenie na poziomie III ligi. Ostatnie pół roku grał w Radomiu.
W sumie na boiskach trzecioligowych Garnysz rozegrał 92 spotkania, spędzając na murawie ponad 5700 minut. W tym czasie zdobył 11 bramek, został 10 razy napomniany żółtą kartką oraz jeden raz ukarany czerwoną.
Tkaczyk jest nasz, ale gra w Kleczewie
Jak informuje strona internetowa Lechii, Jacek Tkaczyk przedłużył umowę z naszym klubem do 30 czerwca 2027 roku. To cieszy, bo pomocnik był jesienią najskuteczniejszym piłkarzem tomaszowskiej drużyny. Strzelił 9 goli.
Smuci natomiast to, że jednocześnie Tkaczyk został wypożyczony do Sokoła Kleczew, gdzie będzie grał do końca obecnego sezonu. Umowa zawiera opcję wykupu.
Tkaczyk przyszedł do nas latem ubiegłego roku. Ma 23 lata. Urodził się w Warszawie. Mimo młodego wieku posiada duże doświadczenie na poziomie trzeciej ligi. Przed przeprowadzką do Tomaszowa występował w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki i Avii Świdnik.



Komentarze