Na przejściu dla pieszych na ul. W. Panfil została potrącona starsza pani. Z ciężkimi obrażeniami ciała przewieziono ją do szpitala. W minionym tygodniu na tomaszowskich drogach doszło jeszcze do kilku groźnie wyglądających zdarzeń.
Do zdarzenia z udziałem pieszej doszło 22 lutego tuż przed godz. 17.00. Z ustaleń policji wynika, że 48-letnia kobieta kierująca Oplem nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu przechodzącej przez oznakowane przejście 83-letniej kobiecie. Starsza pani z licznymi obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala. Trwa wyjaśnianie dokładnych przyczyn i okoliczności tego zdarzenia.
18 lutego po godz. 22.00 na drodze wojewódzkiej nr 713 kierujący samochodem osobowym potrącił dzika, a następnie wjechał w drzewo. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Na miejscu interweniowali strażacy z JRG oraz OSP w Białobrzegach.
19 lutego około godz. 10.00 na ul. św. Antoniego 37-letnia kobieta kierująca Fiatem nie ustąpiła pierwszeństwa i doprowadziła do zderzenia z Renaultem (mandat 1100 zł). Tego samego dnia około godz. 13.40 na ul. Farbiarskiej nieznany sprawca (kierujący autem osobowym) uderzył w słup energetyczny i elewację budynku. Odjechał z miejsca zdarzenia. Jest poszukiwany przez policję.
20 lutego około godz. 10.45 na ul. Spalskiej zderzyły się trzy pojazdy. 48-letni mężczyzna kierujący Seatem wjechał w tył Bmw, a ten w Peugeota. Sprawca został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł. Natomiast w Gutkowie (gm. Będków) około godz. 16.00 kierowca Citroëna nieprawidłowo skręcał i wjechał w ogrodzenie jednej z posesji.
21 lutego na ul. Warszawskiej 52-letni kierowca Volkswagena nie zachował bezpiecznej odległości i wjechał w tył pojazdu tej samej marki (mandat 1010 zł). A na trasie S8 w Zawadzie kobieta kierująca VW wjechała w siatkę i słupki.
22 lutego na ul. Ugaj 59-letni kierowca Nissana nieprawidłowo cofał i wjechał w Toyotę (mandat 1100 zł). Natomiast około godz. 14.00 na ul. Ujezdzkiej 32-letnia kobieta kierująca Oplem nie zachowała bezpiecznej odległości i uderzyła w tył poprzedzającego ją Volvo (mandat 1020 zł).
W minionym tygodniu kierowcy mieli też spore problemy z poruszeniem się po drogach pełnych wyrw (na jezdniach jest mnóstwo ubytków po roztopach). W kilku przypadkach uszkodzili pojazdy. Teraz będą domagać się odszkodowania od zarządców dróg.



Komentarze