O krok od tragedii było we wtorkowy wieczór, 24 marca na ul. Tomaszowskiej w okolicy skrzyżowania z ul. Antolin w Ujeździe. Zderzyły się tam bocznie dwa auta osobowe. Dwie osoby zostały ranne. Ruchliwa, tranzytowa droga W713 została zablokowana.
Do wypadku doszło ok. godz. 20.00. Tuż potem ulicą Warszawską, Ujezdzką i dalej w kierunku Ujazdu z rykiem syren pomknęły służby ratownicze. Mieszkańcy zastanawiali się, co się stało, bo takie dźwięki, zwłaszcza pochodzące od wielu pojazdów, nie wróżą nic dobrego. Jak powiedział nam tuż po wypadku dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP w Tomaszowie, zderzyły się dwie osobówki. Podróżowali nimi tylko kierowcy. Zostali ranni. Na miejscu pracowały Zespoły Ratownictwa Medycznego, policja, dwa zastępy z JRG PSP w Tomaszowie i dwa z OSP w Ujeździe.
Jak poinformowała asp.sztab. Aleksandra Cieślak, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie, do zdarzenia doszło w ten sposób, że kierująca Oplem 25-letnia kobieta nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu 20-letniemu mężczyźnie kierującemu Audi. Auta zderzyły się bocznie. Zostały bardzo zniszczone, ale najważniejsze było ratowanie ludzi. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz pojazdów. Strażacy musieli też wykonać dostęp do osoby zakleszczonej w samochodzie i ją wyciągnąć. Przetransportowali ją do karetki. Do akcji ruszyli ratownicy. – Kierujący pojazdami po przebadaniu, decyzją ratowników ZRM, zostali zabrani do hospitalizacji – mówi mł. kpt. Artur Malinowski, oficer prasowy JRG PSP w Tomaszowie. Poszkodowanych przewieziono do Tomaszowskiego Centrum Zdrowia.
Jak mówią strażacy z Ujazdu, dalsze działania polegały na sprzątnięciu rozbitych pojazdów oraz elementów, które rozsypały się na drodze. Usuwali płyny, które wyciekły z aut na jezdnię. Droga była zablokowana, powstały utrudnienia na drodze wojewódzkiej nr 713. Akcja służb trwała kilka godzin.



Komentarze