W grupie pierwszej III ligi rozegrane zostały spotkania 23 kolejki. Lechia 21 marca wystąpiła w roli gościa. W pierwszy dzień wiosny pojechała do Bełchatowa na pojedynek z GKS-em, z którym jesienią w Tomaszowie przegrała 1:2 (1:2). Teraz nie było lepiej.
Podopieczni trenera Grzelaka toczyli z gospodarzami wyrównaną walkę, ale przegrali, bo sami sobie wpakowali piłkę do siatki. Tomaszowianie później walczyli ambitnie, ale wyrównującego gola nie zdołali strzelić. W efekcie nasz klub spadł w tabeli o trzy miejsca.
GKS Bełchatów – Lechia Tomaszów 1:0 (0:0), gol samobójczy, Król (67).
Skład Lechii: Marcin Żyła – Maksym Rosiński, Marcin Orzechowski, Jakub Król, Krystian Kolasa – Jakub Garnysz (67 Mariusz Rybicki), Daniel Chwałowski (76 Kamil Szymczak), Piotr Gębala (85 Eryk Kaproń), Marcin Pieńkowski – Filip Zawadzki (85 Igor Czapla), Bartosz Bogus (76 Mateusz Kempski). Trener Bartosz Grzelak, asystent Kacper Giełzak, kierownik drużyny Ryszard Juda.
Jak informuje rzecznik prasowy Lechii Dawid Saj, od pierwszych minut to gospodarze starali się narzucić swój styl gry i częściej gościli pod polem karnym Lechii. Ich przewaga była jednak pozorna. Brakowało konkretów i klarownych sytuacji bramkowych.
Z biegiem czasu inicjatywę zaczęli przejmować zielono-czerwoni, dłużej utrzymując się przy piłce, jednak również nie przekładało się to na groźne okazje. Spotkanie w tej fazie nie porywało tempem, a sytuacji podbramkowych było niewiele. Bliżej zdobycia bramki byli bełchatowianie, którzy kilkukrotnie zagrozili defensywie lechitów. Na wysokości zadania stał jednak Marcin Żyła, notując pewne interwencje, a w jednej z akcji sytuację uratował obrońca Lechii, wybijając piłkę zmierzającą do siatki. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Po zmianie stron gospodarze próbowali zepchnąć Lechię do głębokiej defensywy, jednak nasz zespół dobrze organizował grę w obronie i umiejętnie odpierał ataki rywali. Zielono-czerwoni starali się odpowiadać kontratakami i uderzeniami z dystansu, jednak brakowało precyzji.
Kluczowy moment spotkania nastąpił w 67 minucie. Po błędzie w środkowej strefie boiska piłkę przejął Bełchatowianin. Ruszył z akcją i zagrał na prawe skrzydło do kolegi, który zacentrował. Zagranie w pole karne próbował przeciąć Król. Jednak interweniował tak niefortunnie, że skierował piłkę do własnej bramki. Stracony gol zmusił Lechię do bardziej odważnej gry w końcówce. Tomaszowianie szukali wyrównania, podejmowali próby ataku, jednak dobrze zorganizowana defensywa gospodarzy nie pozwoliła na doprowadzenie do remisu. Ostatecznie trzy punkty zostały w Bełchatowie.
***
Inne wyniki: Jagiellonia II Białystok – Legia II Warszawa 0:1 (0:1), Warta Sieradz – Widzew II Łódź 1:2 (1:1), KS Wasilków – Olimpia Elbląg 0:1 (0:0), Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Mławianka Mława 1:1 (1:1), KS CK Troszyn – Ząbkovia Ząbki 4:0 (2:0), Broń Radom – ŁKS Łomża 2:0 (0:0), GKS Wikielec – Znicz Biała Piska 3:1 (2:0), Wisła II Płock – Wigry Suwałki 2:2 (1:2).
Tabela:
1. Legia II 23 59 64-20
2. Warta 22 48 40-20
3. Łomża 23 46 52-24
4. Wigry 23 40 43-33
5. Ząbkovia 23 38 58-40
6. Wisła II 22 38 38-32
7. Troszyn 23 35 57-35
8. Świt 23 31 34-40
9. Broń 23 31 28-40
10. Widzew II 22 30 45-49
11. Olimpia 22 30 34-38
12. Lechia 23 29 45-37
13. Jagiellonia II 23 29 26-31
14. GKS 23 26 37-50
15. Wikielec 21 23 22-31
16. Mławianka 23 19 34-47
17. Wasilków 22 14 21-50
18. Znicz 22 5 14-75
Przyjedzie Wikielec
Mecze siódmej kolejki rundy rewanżowej wyznaczone są na weekend. Lechia wystąpi w roli gospodarza. 29 marca podejmie GKS, z którym jesienią w Wikielcu wygrała 2:0 (0:0). Pojedynek pierwotnie zaplanowany był na sobotę, ale na prośbę gości został przełożony na niedzielę. Rozpocznie się o godzinie 12.00.



Komentarze