Reprezentacja Polski, z tomaszowskimi łyżwiarzami w składzie, wygrała (pierwszy raz w historii) klasyfikację generalną zawodów Viking Race w Heerenveen. Biało-Czerwoni zdobyli łącznie 52 medale!
Co roku na koniec sezonu w hali Thialf, nazywanej mekką światowego łyżwiarstwa, rozgrywane są nieoficjalne mistrzostwa Europy dzieci (w wieku od 12 do 17 lat). Dla wielu młodych panczenistów to pierwsze międzynarodowe starty i ogromne przeżycie. Historia Viking Race sięga lat 80. ub.w. Na starcie tych zawodów pojawiały się największe gwiazdy światowego łyżwiarstwa m.in.: Sven Kramer, Ireen Wüst czy Femke Kok, ale również polscy mistrzowie: Konrad Niedźwiedzki, Kaja Ziomek‑Nogal, Karolina Bosiek czy Damian Żurek. Dominowali w nich zazwyczaj Holendrzy. Wygrali 31 z 35 edycji. Cztery razy najlepsi byli Niemcy. Polacy kilka razy stawali na podium, w poprzednich latach zajmowali drugie miejsca. W końcu w miniony weekend (13 i 14 marca), wygrali klasyfikację generalną. Na to zwycięstwo złożyły się wyniki 31 reprezentantów naszego kraju. Wśród nich była ósemka panczenistów z Tomaszowa.
Najlepiej z nich wypadł Wiktor Legęncki (IUKS Dziewiątka), który nie miał sobie równych w swojej kategorii wiekowej. Wygrał zdecydowanie w wieloboju i był najlepszy dwukrotnie na 500 i dwukrotnie na 1000 m. Znakomicie spisały się też jego koleżanki klubowe. Hanna Gawron została sklasyfikowana na drugim miejscu w wieloboju. Wygrała dwa razy na 500 m, raz była trzecia na tym dystansie i czwarta na 1000 m. Jej młodsza koleżanka Martyna Mokrogulska była trzecia w generalce. Na 500 m zdobyła trzy brązowe i jeden srebrny medal. Natan Jabóczyk i Jan Modzelewski (obaj również IUKS Dziewiątka) zajęli odpowiednio 7. i 8. miejsce w wieloboju. – Cieszymy się ogromne. Nasi zawodnicy mieli duży wkład w zwycięstwo polskiej reprezentacji. Wiktor (15), Hania (9) i Martyna (6) zdobyli w sumie 30 punktów z 81 całej naszej kadry. Potwierdzili, że od lat należą do światowej czołówki w swoich kategoriach. Druga w klasyfikacji drużyna Holandii zgromadziła 68 pkt. Słowa uznania należą się trener Dagmarze Reszce, która prowadziła naszych zawodników od najmłodszych kategorii, oraz trenerowi Wiesławowi Kmiecikowi. Impreza była świetnie zorganizowana. Fajne doświadczenie dla wielu młodych łyżwiarzy – mówi Jolanta Kmiecik, trenerka w IUKS Dziewiątka, która była w sztabie szkoleniowym polskiej reprezentacji na zawodach w Heerenveen.
Do Holandii ze swoimi podopiecznym pojechał też Rafał Ślusarski, prezes i trener w KS Pilica. Najlepiej z nich wypadła Zofia Marszałek, która w wieloboju była tuż za podium. Zajęła czwarte miejsce i wywalczyła dwa srebrne medale na dystansach (na 500 m). Szóste miejsce w swojej kategorii zajął Miłosz Ślusarki, a 16. Lena Węglarska.
(fot. PZŁS)
ag



Komentarze