Tomaszowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, sprawców ponad 20 kradzieży przewodów do ładowania samochodów elektrycznych.
25 lutego br. funkcjonariusze przyjęli zgłoszenie, z którego wynikało, że na terenie dwóch parkingów należących do jednej z sieci handlowych na terenie Tomaszowa, zostały skradzione cztery przewody ze stacji ładującej pojazdy elektryczne. – Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego podjęli czynności w kierunku ustalenia osób odpowiedzialnych za ten czyn. Ich praca operacyjna i zebrany w sprawie materiał dowodowy doprowadziły do ustalenia sprawców tych kradzieży – wyjaśnia asp. szt. Aleksandra Cieślak, rzeczniczka prasowa tomaszowskiej policji.
Okazali się nimi 39-letni mieszkaniec Lutomierska oraz 21-letni mieszkaniec Łodzi. Mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do tomaszowskiej komendy. Śledczy ustalili, że zatrzymani odpowiadają również za podobne kradzieże, do których w ostatnim czasie doszło na terenie wielu miejscowości w województwach łódzkim i mazowieckim, tj.: Pabianic, Piotrkowa Tryb., Kazimierza (wsi w powiecie pabianickim), Kutna, Płocka, Pomarzan, Bełchatowa, Gostynina, Ozorkowa, Aleksandrowa Łódzkiego, Zgierza i Strykowa.
– Łącznie straty wynikające z ich przestępczego procederu przekroczyły 450 tysięcy złotych. 21-latek usłyszał 24 zarzuty, a jego 39-letni kompan 25 zarzutów. Dlatego, że w chwili zatrzymania posiadał przy sobie niewielkie ilości środków odurzających. Mężczyźni zostali objęci policyjnym dozorem – informuje rzeczniczka tomaszowskiej policji.
W całym kraju odnotowuje się coraz więcej przypadków kradzieży kabli ze stacji ładowania samochodów elektrycznych. To rosnący problemem zarówno dla użytkowników takich pojazdów, jak i operatorów stacji. W zależności od skali zniszczeń urządzenia straty mogą sięgnąć od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.



Komentarze