Wraz z otwarciem mostu na Brzustówce wrócił problem ciężkiego transportu na ulicach miasta. Rozwiązaniem może być powrót do zapomnianej przez władze powiatowe i miejskie koncepcji budowy drogi łączącej Smardzewice z trasą Tomaszów–Opoczno.
Próby rozeznania, czy projekt mógłby być realizowany, na prośbę mieszkańców podjął się radny powiatowy Kazimierz Mordaka.
– Mieszkańcy bezwzględnie oczekują od rządzących współpracy. Dlatego postanowiłem spróbować – relacjonuje.
– Zacząłem od wójta gminy Tomaszów, pana Bernackiego. Złożyłem też wizytę nowemu staroście, panu Kowalczykowi. Obaj panowie zgodnie przyznali, że projekt jest wart rozważenia. Moim zamiarem było to, żeby ewentualna inwestycja, którą proponowałem, była finansowana przez gminę, powiat i miasto, więc pozostało mi jeszcze spotkanie z prezydentem Marcinem Witko. Zadzwoniłem do kancelarii prezydenta i poprosiłem o spotkanie. Zaznaczyłem, że sprawa jest służbowa i w miarę pilna. Pani odpowiedziała, że przekaże wiadomość i oddzwoni. Mimo że minął tydzień, pani nie oddzwoniła, a prezydent milczy. Chciałem zaznaczyć, że z prezydentem chciałem się spotkać w imieniu mieszkańców, więc pan Marcin nie zlekceważył tylko mnie, ale również ich.
Tyle radny. Wypada mieć tylko nadzieję, że Pan Prezydent w nawale obowiązków znajdzie chwilę, by zająć stanowisko w tej sprawie. Wprawdzie to nie sala koncertowa, ale mieszkańcy ulic rozjeżdżanych przez ciężarówki też powinni być wdzięczni.
and



Komentarze