Urząd Miasta w Tomaszowie Maz. będzie kontynuował akcję kastracji psów i kotów (obu płci) wraz z czipowaniem i szczepieniem przeciw wściekliźnie, których właściciele zamieszkują na terenie miasta. Obejmie ona też kastrację i leczenie kotów wolno żyjących. Na realizację tych zadań przeznaczono 285.000 zł.
Tomaszowskie schronisko dla bezdomnych zwierząt od lat pęka w szwach, a adopcji jest mało. Jednym ze sposobów ograniczenia niekontrolowanego rozmnażania się czworonogów, które potem - niechciane - trafiają właśnie do takich miejsc lub, co gorsza, poddawane są eutanazji, jest kastracja i sterylizacja, które łagodzą problem bezdomności. W Tomaszowie, dzięki środkom zabezpieczonym przez miasto, właściciele psów i kotów mogą zabiegi u swoich pupili przeprowadzić bezpłatnie. Trzeba tylko w magistracie złożyć odpowiedni wniosek. Urząd Miasta w końcu lutego ogłosił przetarg na wykonywanie tych usług. O kontrakt rywalizowały dwie firmy.
Zadanie podzielono na trzy części. Pierwsza dotyczy stacjonarnego (w gabinecie weterynaryjnym) i wyjazdowego (w ramach akcji czipowania przeprowadzanych cyklicznie na osiedlach oraz podczas imprez kulturalnych) czipowania i szczepienia przeciwko wściekliźnie psów i kotów właścicielskich z terenu miasta. Wpłynęła tylko jedna oferta. Centrum Weterynaryjne Kovet Kamola z Tomaszowa dało cenę 32.120 zł. Zostanie więc wykonawcą, bo miasto przeznaczyło na ten cel 32.125 zł.
Część druga zamówienia to kastracja suk i psów (których właściciele zamieszkują na terenie miasta) w zakładzie leczniczym dla zwierząt. Natomiast w części trzeciej chodzi o kastrację w zakładzie leczniczym kotek i kotów zarówno należących do Tomaszowian, jak i kastrację, czipowanie i leczenie zwierząt wolno żyjących. W obu rywalizowały Przychodnia Weterynaryjna MedicoVet Macieja Kejny i Centrum Weterynaryjne Kovet Kamola. W obu przypadkach doktor Kejna złożył oferty tańsze od konkurencji. W części drugiej dał cenę 104.500 zł (Kovet Komola 119.200 zł), a w części trzeciej 117.980 zł (rywal 128.450 zł).
Miasto na sfinansowanie drugiej części zlecenia zamierzało przeznaczyć 119.550 zł, a na trzecią część miało 133.325 zł. Obie oferty są więc poniżej tych kwot. Zwycięzcą przetargu zostanie więc najtańszy oferent.



Komentarze