Tak przynajmniej twierdzą sołtysi z gminy Tomaszów, którzy obawiają się o bezpieczeństwo mieszkańców swoich wsi. Od stycznia w tomaszowskim pogotowiu zamiast ośmiu są tylko dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego. – To zdecydowanie za mało na tak rozległy teren do obsłużenia i liczbę potencjalnych pacjentów – potwierdzają ratownicy medyczni.
W pogotowiu ratunkowym przy Tomaszowskim Centrum Zdrowia jeszcze w ubiegłym roku jeździło osiem Zespołów Ratownictwa Medycznego. Niestety pięć z nich wraz z nadejściem nowego roku nasz szpital stracił na rzecz Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego, która wygrała konkurs na udzielanie świadczeń zdrowotnych na tych terenach (poza powiatem tomaszowskim), które wcześniej obsługiwały karetki TCZ (m.in. gminę Wolbórz i gminę Ujazd). O tym, że tak się może stać, pisaliśmy na naszych łamach. Niestety ówczesne władze powiatu nie potrafiły temu zapobiec.
Dwa miesiące bieżącego roku pokazały, że liczba ZRM nie jest obecnie wystarczająca. Widać to po liczbie wyjazdów karetek, czasie oczekiwania przez chorych na ich przyjazd. Często do "naszych" wezwań wysyłane są karetki z Wolborza. – Dzień bez wyjazdu na zlecenie do Tomaszowa, to stracony dyżur – mówią ratownicy.
Nic dziwnego, bo poziom zabezpieczenia ratownictwa medycznego w rejonie Tomaszowa nie odpowiada skali populacji ani faktycznemu obciążeniu systemu. Miasto Tomaszów i gminę Tomaszów zamieszkuje obecnie ok. 69 tys. mieszkańców, czyli na jeden ZRM przypada ok. 34 tys. ludzi. Podczas gdy np. w Opocznie jeden ZRM obsługuje 16 tys. mieszkańców, w Rawie Maz. 12 tys., a w Brzezinach 9 tys. mieszkańców. Wystarczy, że oba tomaszowskie zespoły pozostają poza rejonem w związku np. z transportem czy przekazaniem pacjentów do innych placówek medycznych, a konieczne staje się zadysponowanie karetek spoza rejonu i czas oczekiwania tym samym się wydłuża, co w pilnych przypadkach może stanowić realne zagrożenie dla chorego.
Potrzebę uruchomienia trzeciego ZRM w Tomaszowie widzi też nowy prezes TCZ Konrad Borowski, który wystosował w tym temacie pismo do Wojewody Łódzkiego, odpowiadającego za zabezpieczenie systemu ratownictwa medycznego na podległym mu terenie.
My również zapytaliśmy wojewodę, czy mieszkańcy naszego miasta i ościennych gmin mogą liczyć na dodatkowy ZRM. – Przeprowadzona została analiza funkcjonowania ZRM realizujących zlecenia na terenie powiatu tomaszowskiego, obejmująca w szczególności liczbę zdarzeń medycznych, czasy dotarcia zespołów na miejsce zdarzenia oraz obciążenie poszczególnych zespołów – informuje Tobiasz Puchalski, dyrektor biura i rzecznik prasowy wojewody. – Utworzenie dodatkowego zespołu wiąże się z koniecznością zabezpieczenia odpowiednich środków finansowych przez Łódzki Oddział Wojewódzki NFZ. Zwróciliśmy się z pytaniem, czy w ramach aktualnego planu finansowego będzie to możliwe. Na tę chwilę nie otrzymaliśmy odpowiedzi – dodaje.
Do tematu będziemy wracać.



Komentarze