Do kalendarzowej wiosny jeszcze dwa tygodnie, ale meteorologiczna już się zaczęła. Świadczą o tym m.in. masowe przyloty ptaków. Czyj śpiew możemy usłyszeć na polach, łąkach i w lesie? Mówi nam o tym ornitolog Szymon Kielan.
Z nadejściem wiosny najbardziej kojarzą się bociany. Ale nim zobaczymy je na łąkach czy w gniazdach, ciepłe, piękne dni zapowiada klangor żurawi. Już można go usłyszeć nad Pilicą i w innych miejscach naszego powiatu. Co ciekawe, coraz więcej żurawi zimuje w Polsce, co jest bezpośrednim efektem ocieplenia klimatu i łagodnych, bezśnieżnych zim. – W tym roku zima co prawda zaskoczyła, bo długo panowały bardzo niskie temperatury, ale ptaki dają sobie radę. W naszych okolicach, można je spotkać np. na cofce Zalewu Sulejowskiego. Tam zimowało ich kilkaset. Chowały się na noc, a skoro świt rozlatywały się na okoliczne pola – mówi Szymon Kielan z Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego, mieszkaniec gminy Rzeczyca.
Żerują na polach kukurydzy, im mniej śniegu, tym dla nich lepiej. Sam mróz nie jest im aż tak straszny. – Klangor żurawi faktycznie jest przyjemny dla ucha i jest takim zwiastunem wiosny. Ptaki już łączą się w pary – dodaje nasz rozmówca. To łączenie się w pary jest szczególnie piękne. Widowiskowe są toki, czyli gody żurawi. Wówczas tańczą ze sobą, wysoko podskakując i wydając charakterystyczny głos nazywany klangorem. Ptaki te tworzą pary prawdopodobnie na całe życie. Jaja, najczęściej dwa, składają tylko raz w roku.
Ale nie tylko żurawie można zobaczyć lub ich posłuchać (przy odrobinie szczęścia i dobrej miejscówce). Wystarczy iść rano do lasu, żeby upajać się odgłosami wiosny, śpiewem ptaków. – Najlepiej wybrać się tam rano, kiedy nie ma wiatru – zauważa Szymon Kielan. Wiele ptaków już jest, wiele dolatuje. To np.: czajki, zięby, drozdy śpiewaki, szpaki, gęsi... W lesie o poranku usłyszymy: sikorki, drozdy, dzięcioły, a na polach skowronki... Na bociany trzeba jeszcze poczekać. Zwykle możemy się ich spodziewać ok. 20 marca. W nasze strony przylatują w okolicach 25 marca, kiedy to w kościele jest obchodzona uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, a stare polskie przysłowie mówi, że "Na Zwiastowanie zlatują bocianie".
W lasach oprócz ptaków można spotkać też inną zwierzynę, w tym wilki. – Praktycznie nie ma lasu, w którym by ich nie było – przyznaje S. Kielan. – Mają dużo pożywienia, np. w lasach jest sporo dzików, więc mają się u nas bardzo dobrze – dodaje.
fot. Mariusz Świech
J.D.



Komentarze