W Sądzie Rejonowym w Tomaszowie trwa proces w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło 22 sierpnia 2024 r. na ul. Mostowej. Zginęły w nim dwie kobiety, siostry. Rodziny czekają na rozstrzygnięcie.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia odbyła się trzecia rozprawa w sprawie tragedii, która wstrząsnęła miastem i Polską. 22 sierpnia 2024 r. siostry, w wieku 67 i 69 lat, wracały z działki do domu. Kiedy weszły na oznakowane przejście dla pieszych, prowadząc swoje rowery, wjechała w nie osobowa Cupra. Kierował nią 28-letni wówczas mężczyzna. Zjechał na przeciwległy pas ruchu i i wjechał w panie. Obie zginęły na miejscu.
Kierowca Cupry doprowadził też do zderzenia z samochodem marki Toyota. Obrażenia odnieśli kierowca i pasażer tego pojazdu. Sprawca uciekł. Policjanci zatrzymali go po dwóch godzinach w okolicy ul. Bema. Miał wtedy promil alkoholu we krwi. Został aresztowany na trzy miesiące i od tego czasu jest on przedłużany. Śledczy musieli sprawdzić szereg wątków oraz przeanalizować badania. Wśród nich były zlecone przez Prokuraturę Rejonową w Tomaszowie badania fizykochemiczne na obecność narkotyków i badania retrospektywne mające ustalić, jakie było stężenie alkoholu u podejrzanego w chwili zdarzenia. Wykazano, że 28-latek miał wówczas 1,5 promila alkoholu oraz substancję psychotropową 4-CMC w organizmie. – Biegły wyliczył, że mężczyzna prowadził pojazd z prędkością w przedziale od 112 do 120 km na godzinę – mówi Waldemar Szymański, zastępca Prokuratora Rejonowego w Tomaszowie.
4 czerwca 2025 r. tutejsza Prokuratura Rejonowa skierowała akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie. Jest oskarżony o to, że feralnego dnia, prowadząc pojazd marki Cupra, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, znajdując się dodatkowo w stanie nietrzeźwości i w stanie pod wpływem środka odurzającego oraz przekraczając prędkość dopuszczalną administracyjnie. Potrącił przechodzące prawidłowo przez przejście dla pieszych kobiety, na skutek czego zmarły. Grozi mu do 20 lat więzienia.
Proces ruszył 1 września 2025 r. 19 grudnia ub. roku miała miejsce trzecia już rozprawa. Nie zakończyła się. Na sprawie nie pojawiło się dwóch biegłych psychiatrów. Kolejna rozprawa odbędzie się w drugiej połowie stycznia br. Czy proces się zakończy i z jakim skutkiem?



Komentarze