Ruch na przeprawie nad Pilicą został puszczony pod koniec zeszłego tygodnia, a w poniedziałek obiekt został oficjalnie otwarty. Są nowe ławy, stylowe oświetlenie, szerokie chodniki i węższa jezdnia ograniczająca ruch pojazdów. – Wygląda bardzo fajnie. Aż przyjemnie tu teraz pospacerować. W końcu wpisuje się w klimat Spały – powiedziała nam jedna z turystek. Niektórzy przechodnie zwracają jednak uwagę na pewne niedoróbki.
Spalski most doczekał się remontu po prawie 80 latach od odbudowy po wojennych zniszczeniach. Zaczęto go ok. pół roku temu. Zerwano starą nawierzchnię, konstrukcję oczyszczono i wzmocniono. Konserwator zabytków nie zgodził się na poszerzenie płyty mostu, dlatego opaski chodnikowe powiększono (z każdej strony do metra) kosztem szerokości jezdni. W nowych chodnikach zamontowano oświetlenie. Odnowiono cztery stare betonowe ławy i wykonano cztery nowe na podporach mostu. Barierki wypiaskowano i odmalowano.
– Wszystko pięknie, ale widać, że niektóre rzeczy były robione na szybko i będą wymagały poprawki. Jak się przyjrzeć, to w kilku miejscach są niedoróbki – mówi jeden z mieszkańców.
– Otworzyliśmy most dla ruchu, ale w jego obrębie trwają ciągle prace. Wszystkie niedociągnięcia w ciągu najbliższych dni zostaną naprawione – zapewnia Bogdan Kącki, burmistrz Inowłodza.
Koszt inwestycji wyniósł prawie 3,5 miliona złotych. Niemal całą tę kwotę (koszt własny to zaledwie 150 tys. zł) gmina Inowłódz pozyskała z Rządowego Funduszu Odbudowy Zabytków.
W piątek, 12 grudnia po półrocznej modernizacji zabytkowy most im. gen. Buka został otwarty dla ruchu samochodowego (przez czas remontu był dostępny dla pieszych). Oficjalne otwarcie nastąpiło trzy dni później w obecności Dariusza Klimczaka, ministra infrastruktury. Przy okazji podpisano też umowę na przebudowę drogi krajowej nr 48 (w ciągu ul. Klasztornej) w Inowłodzu.
Na moście w Spale zmieniła się organizacja ruchu. Odbywa się naprzemiennie, zgodnie z oznakowaniem. Pierwszeństwo mają pojazdy jadące od strony Ciebłowic. Obowiązuje ograniczenie tonażu do 20 ton i prędkości do 20 km/h. Za kilka miesięcy ruch będzie kierowany przy pomocy sygnalizacji świetlnej.
To był pierwszy etap modernizacji spalskiego mostu. W drugim remontowane będą podpory, przyczółki i cała konstrukcja stalowa obiektu. Na ten cel gmina ma obiecane pieniądze z rezerwy rządowej.
ag



Komentarze