W październiku rozpoczęła się przebudowa ulicy Słonecznej w Tomaszowie, którą prowadzi tomaszowski Binstal. Wykonawca na realizację zamówienia miał 2 miesiące, ale termin zakończenia inwestycji już minął. Na szczęście wygląda na to, że droga zostanie oddana do użytku przed świętami.
Inwestycja od początku nie szła gładko. Najpierw były pewne problemy z wyłonieniem wykonawcy zadania. Pierwszy przetarg został unieważniony, gdyż wszystkie oferty miały ceny znacznie wyższe od zaplanowanej na ten cel kwoty 742.000 zł. Drugie postępowanie się powiodło. Do 19 września wypłynęły trzy oferty, w tym dwie od firm, które przystąpiły do pierwszego przetargu. Tym razem najtańszy był Binstal z Tomaszowa, który opuścił cenę do 1.140.000 zł. Przy tym okazało się, że miasto zwiększyło pieniądze przeznaczone na sfinansowanie inwestycji do 1,2 mln zł. W kwocie tej mieściła się oferta Binstalu, który został ogłoszony zwycięzcą.
W ramach zadania zaplanowano przebudowę konstrukcji jezdni o nawierzchni bitumicznej, której szerokość zwężono do 5 m. Zbudowany jest nowy chodnik od strony domków jednorodzinnych i nowe zatoki postojowe od strony bloków. Powstała też kanalizacja deszczowa.
Termin zakończenia inwestycji był bardzo krótki. Wykonawca na realizację zamówienia miał 2 miesiące od daty podpisania umowy, zabrał się więc ostro do pracy. Ale wtedy pojawiły się niespodziewane utrudnienia. Jak informuje Adam Koziełek, dyrektor Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta, pracownicy Binstalu natrafili na kilka kolizji z infrastrukturą pod ziemią, która nie była ujęta w projekcie ani w planach miasta. Termin zakończenia inwestycji był bardzo krótki. Wykonawca na realizację zamówienia miał 2 miesiące od daty podpisania umowy, zabrał się więc ostro do pracy. Ale wtedy pojawiły się niespodziewane utrudnienia. Jak informuje Adam Koziełek, dyrektor Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta, pracownicy Binstalu natrafili na kilka kolizji z infrastrukturą pod ziemią, która nie była ujęta w projekcie ani w planach miasta. Cześć instalacji była czynna co powodowało konieczność wezwania służb i przestoje, ograniczenie prac. Dodatkowo w trakcie trwania robót uzgodniono z PGE wymianę części słupów energetycznych będących w złym stanie technicznym, co również wpłynęło na realizacje zadania.
Usuwanie tych przeszkód lub ich przekładanie zajęło dużo czasu. W tej sytuacji konieczne było przesunięcie terminu sfinalizowania robót. Jezdnia ulicy jeszcze w tym tygodniu powinna zyskać końcową warstwę ścieralną, a finał robót wykończeniowych i porządkowych zaplanowany jest na połowę przyszłego tygodnia. Mieszkańcy tej części miasta na nową ulicę muszą jeszcze trochę poczekać.
(poż)



Komentarze