– W naszej remizie czas jakby zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu. Remont i przebudowa jest niezbędna – mówi Rafał Susik, prezes OSP w Żelechlinku. Przez lata obiekt należał do strażaków, teraz właścicielem jest gmina Żelechlinek, a oni wieczystym najemcą.
Miejscowa Ochotnicza Straż Pożarna ma długą tradycję. Jak przypomina Rafał Susik, działa od 1927 r. Najpierw była w Żelechlinie, potem przeniesiono ją do Żelechlinka. Przez niemal 100 lat strażacy działają na rzecz lokalnej społeczności i ratują mienie oraz życie ludzkie. Ale OSP w Żelechlinku znana jest też z niezapomnianych zabaw tanecznych organizowanych w tamtejszej remizie przez kilkadziesiąt lat! Przychodzili na nie nie tylko miejscowi, ale również ludzie z innych miejscowości powiatu. Na sobotnie zabawy do Żelechlinka jeździła też młodzież z Tomaszowa. Bawiono się przy muzyce na żywo. Grały różne zespoły. Zabawy w OSP w Żelechlinku były chyba jednymi z ostatnich takich w naszym powiecie. – Były organizowane do 2016 r. Zrezygnowaliśmy z nich, bo była niestety coraz mniejsza frekwencja. Teraz młodzież woli telefony i komputery niż spotkać się i potańczyć. Z tych zabaw mieliśmy przychody. Odbywały się też komunie i inne przyjęcia. Jednakże remiza potrzebowała remontu, my już nie byliśmy w stanie ich robić – mówi R. Susik. – Chyba jako jedyni w powiecie byliśmy właścicielami remizy jako strażacy. Teraz właścicielem jest gmina Żelechlinek, a my wieczystym najemcą – dodaje.
-
Ruszyła przebudowa
Na ten cel gmina Żelechlinek zaciągnęła pożyczkę długoterminową z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi w kwocie 424.783 zł. Spłacana ma być do 2039 r. – Do końca roku zamierzamy przebudować aneks kuchenny na piętrze. Już tam wszystko zburzono. Będzie nowa kuchnia, a chłodnia zostanie przeniesiona z prawej na lewą stronę, by stanowiła jeden ciąg z kuchnią – informuje Rafał Susik. W pracach porządkowych brali udział druhowie i druhny. Zniknęła słynna scena używana na zabawach.
Strażacy z Żelechlinka mają ambitny plan, by powstały dla nich nowe pomieszczenia socjalne. Mają znajdować się za garażami. Będą tam szatnie, łazienki itd. Obiekt miałby mieć też taras widokowy. – Planujemy zrobienie nowego dachu na dwa budynki. Obecnie inny dach ma stara część, inny nowa – tłumaczy prezes OSP w Żelechlinku. – Oczywiście na to wszystko trzeba ogromnych funduszy. Jednak zmiany są potrzebne. Czas zatrzymał się tu jakby w latach 60. Z remizy mogliby także korzystać mieszkańcy. Sala jest na 200, 300 osób.
W zmodernizowanej remizie będą lepsze warunki dla strażaków. W tej chwili do tamtejszej OSP należy 67 osób.
(fot. OSP Żelechlinek)
J.D



Komentarze