Tłumy na wigilii u państwa Dębców
Ponad 500 wigilijnych paczek podarowali potrzebującym państwo Dębcowie, właściciele firmy Deko Smaku znajdującej się przy ul. Wschodniej. Tradycyjna darmowa wigilia odbyła się u nich we wtorek, 24 grudnia.
Wigilie, jak również śniadania wielkanocne, są już tradycją w Deko Smaku. Organizują je państwo Anna i Cezary Dębcowie z rodziną i pracownikami. Przychodzą na nie bezdomni, ubodzy i samotni, których nie stać na zrobienie świątecznych posiłków bądź nie mają z kim spędzić tych szczególnych dni. W tym roku wigilia odbyła się 24 grudnia o godz. 14.00, więc osoby, które przyszły, mogły poczuć magię świąt dokładnie tak, jak powinno to być. Jak mówi Ewa Dębiec, synowa państwa Dębców, ludzie czekali na wigilię już od ok. godz. 11.00 w pobliskim parku i przy sklepie. Wśród nich było wielu bezdomnych, potrzebujących i samotnych. – Widać było wiele dobrze znanych nam twarzy, ale też nowe osoby, także takie, które nie są bezdomnymi i wyglądają schludnie, lecz widocznie nie stać ich na tradycyjne potrawy, też są ludźmi w potrzebie, zwłaszcza że wszystko ostatnio bardzo podrożało. Były również osoby starsze. Jak mają niską emeryturę, to z czego mają cokolwiek kupić – dodaje E. Dębiec.

Z roku na rok tomaszowian jest mniej. Rodzi się coraz mniej dzieci, coraz więcej ludzi umiera. Można chyba stwierdzić, że gdyby nie zamieszkujący nasze miasto obcokrajowcy, sytuacja byłaby dramatyczna. W porównaniu do 1995 r. ubyło aż o 15.050 osób.
Sylwester na placu Kościuszki, jak co roku, cieszył się zainteresowaniem tomaszowian. Dla publiczności zagrał Nowator, były też inne dyskotekowe hity. Niestety niektórzy bawić się nie potrafią i odpalają petardy w tłumie.

