- Spodziewamy się wzrostu zakażeń, a nie spadków - powiedział podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. Prognozy epidemiologów nie napawają optymizmem. Jak przedstawia się sytuacja epidemiczna w powiecie tomaszowskim?
Według scenariusza Ministerstwa Zdrowia szczyt zakażeń przewidywany jest na połowę lutego - na poziomie 60.000 zachorowań dziennie. Jeszcze mniej optymistycznie przedstawiają się prognozy epidemiologów. Według Modelling Coronavirus Spread, międzynarodowego interdyscyplinarnego zespołu zajmującego się modelowaniem epidemii COVID-19 szczyt epidemii przypadnie jeszcze w styczniu i wyniesie od 120 do 150 tysięcy zakażeń dziennie.
Podobne liczby szacuje ośrodek ICM, zakładając szczyt epidemii pod koniec lutego lub na początku marca. Zdaniem ministra zdrowia, liczby te są wysokie, a ryzyko obciążenia służby zdrowia do poziomu niewydolności bardzo duże.
Gwałtowny wzrost zakażeń
Kolejną falę epidemii zwiastują też reporty publikowane przez resort zdrowia. 18 stycznia ministerstwo poinformowało o 19.652 nowych i potwierdzonych zachorowaniach na COVID-19. Dzień później w laboratoriach na terenie całego kraju zanotowano już 30.586 pozytywnych wyników testów RT-PCR. Jak wynika z raportu, z powodu zakażenia koronawirusem zmarło kolejnych 375 osób. Co ciekawe, mimo wzrostu dobowej liczby zakażeń, spada liczba przebiegów ciężkich choroby, a co za tym idzie liczba pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19. Polskie szpitale dysponują bazą ponad 30 tysięcy łóżek dla pacjentów zakażonych koronawirusem, z czego blisko połowa jest zajęta, ale każdego dnia ubywa kilkuset pacjentów.
Sytuacja szpitala stabilna
W ciągu ostatniej doby w powiecie tomaszowskim wykonano 264 testy na obecność wirusa SARS-CoV-2 i otrzymano 44 wyniki pozytywne. Z powodu Covid-19 zmarły dwie osoby. Jak informuje Wiesław Chudzik, prezes Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, szpital zgodnie z decyzją wojewody dysponuje 154 łóżkami dla pacjentów z COVID-19, z czego według stanu na 18 stycznia zajętych jest 78.
W okresie od 1 do 17 stycznia do szpitala przyjęto 360 pacjentów, w tym 102 z powodu COVID-19. W analogicznym okresie ze szpitala wypisano 492 pacjentów, z czego 149 stanowiły osoby po leczeniu COVID-19. W tym samym czasie, z powodu tej choroby zmarło 44 pacjentów - 41 miało choroby współistniejące. Z powodu innych schorzeń zanotowano w tym czasie 16 zgonów wśród pacjentów naszego szpitala.
Stacjonarny punkt wymazowy na terenie TCZ w ciągu pierwszych 17 dni bieżącego roku pobrał 729 próbek do badań (średnio 43 dziennie). W 72 przypadkach badania laboratoryjne dały wynik pozytywny (średnio 4 zachorowania dziennie). 4 zakażania stwierdzono u pracowników szpitala, którzy zostali skierowani do izolacji. Jeden z niezaszczepionych pracowników odbywał kwarantannę.
Szczepienie głównie trzecią dawką
W punkcie szczepień na terenie TCZ dostępne są szczepionki marki Pfizer i Johnson&Johnson. W okresie 1-17 stycznia trzecią dawkę Pfizera otrzymało aż 1542 osoby. Pierwszą dawką szczepionki tej marki zaszczepiły się 122 osoby, a drugą 156. Szczepionkę Johnsona przyjęło 128 osób.
Niewielkie jest zainteresowanie szczepieniami dzieci. Od kiedy uruchomiono szczepienia populacyjne w grupie wiekowej 5-11 lat (16 grudnia ub.r.) na zaszczepienie swoich dzieci zdecydowało się jedynie 165 rodziców. W grudniu ub.r. pierwszą dawką zaszczepiono 89 dzieci, a w styczniu 27. Drugą dawkę otrzymało już 49 dzieci. Do tej pory na terenie powiatu tomaszowskiego wykonano 141.111 szczepień. W pełni zaszczepionych jest 54.979 osób.
Chorują zaszczepieni
Jeszcze kilka miesięcy temu zdecydowaną większość pacjentów TCZ hospitalizowanych z powodu COVID-19 stanowiły osoby niezaszczepione przeciwko tej chorobie - powyżej 90 proc. ogółu pacjentów. Tendencja ta zaczęła się odwracać i obecnie różnice są niewielkie. Przykładowo, według stanu na 18 grudnia na oddziale chorób wewnętrznych TCZ hospitalizowanych z powodu COVID-19 było 24 pacjentów. 9 z nich to pacjenci zaszczepieni dwiema dawkami szczepionki.
Takie dane wskazują, że szczepionka nie chroni przed ciężkim przebiegiem choroby tak długo jak się pierwotnie spodziewano. Inne dane wskazują zaś na to, że szczepionki są skuteczne - nie ma bowiem przypadków hospitalizacji osób, które otrzymały trzecią dawkę.
K. Krasnodębski
Komentarze