
7 grudnia odbyła się konferencja prasowa ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Szef resortu zdrowia poinformował społeczeństwo o nowych, przemyślanych i niezwykle mądrych restrykcjach i obostrzeniach.
Zacznijmy od rzeczy pozytywnych. Minister zrobił prezent dzieciom i młodzieży. Od 20 grudnia do 9 stycznia została wprowadzona nauka zdalna. W praktyce to tylko 4 dni, ale uczniowie z pewnością się ucieszą. Niestety zostały pokrzywdzone przedszkolaki - przedszkola pozostają otwarte.
Od 15 grudnia będą też obowiązywać nowe limity osób. W restauracjach i barach będą mogły funkcjonować z obłożeniem max. 30 proc. No chyba, że kelner sprawdzi paszport covidowy - wtedy limitu nie ma. Kluby i dyskoteki - całkowicie zamknięte. Z wyjątkiem sylwestra! Tego dnia Omikron traci swoją zaraźliwość, dlatego na imprezie bez paszportu covidowego może być nawet 100 osób. Wszyscy mogą jeść i pić. Największe zagrożenie czai się w kinach. One również będą funkcjonowały z obłożeniem max. 30 proc. ale popkornu i coli się nie napijemy nawet z paszportem covidowym. Bo to skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Logiczne, prawda?
Krzysztof Krasnodębski



Komentarze