Ministerstwo Zdrowia poinformowało o ponad 5500 nowych zakażeniach koronawirusem w ciągu jednego dnia. Tak źle nie było od maja tego roku. Wojewodowie w całym krają podejmują decyzję o zwiększeniu bazy łóżkowej dla pacjentów z Covid-19. Oddział obserwacyjno-zakaźny Tomaszowskiego Centrum Zdrowia jest przepełniony.
Z raportu resortu zdrowia z 20 października wynika, że laboratoria w całym kraju potwierdziły tego dnia 5.559 nowych przypadków zachorowania na Covid-19. W ciągu doby z powodu Covid-19 zmarło 21 osób, a 54 z powodu współistnienia tego schorzenia z innymi chorobami.
Mimo że - jak informują ogólnopolskie media - sytuacja w wielu szpitalach jest tragiczna (np. w Szpitalu Południowym w Warszawie brakuje miejsc w prosektorium) przedstawiciele resortu zdrowia nie widzą problemu. Jak informuje Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, nie ma planów wprowadzania żadnych dodatkowych obostrzeń, bo "pod względem łóżkowym Polska jest zabezpieczona". Jak dodaje, obłożenie łóżek w szpitalach utrzymuje się na poziomie 43 procent.
W województwie łódzkim sytuacja epidemiczna jest dosyć stabilna, chociaż w ubiegłym tygodniu wojewoda łódzki Tobiasz Bocheństki wydał decyzję o zwiększeniu baz łóżkowych w szpitalach.
Z przepełnieniem musi się zmierzyć Tomaszowskie Centrum Zdrowia. Jak informuje Konrad Borowski, pełnomocnik ds. pacjenta TCZ, według stanu na 20 października szpital hospitalizuje 27 osób z powodu podejrzenia bądź potwierdzonego zakażenia Covid-19. To o dwóch więcej niż cała baza łóżkowa oddziału obserwacyjno-zakaźnego, na którym obecnie nie ma wolnych miejsc. Przebieg choroby u wszystkich pacjentów jest ciężki, a większość z nich jest niezaszczepiona. Jak informuje K. Borowski, zgodnie z decyzją wojewody Bocheńskiego szpital wygospodarował 34 łóżka dla pacjentów zakażonych koronawirusem. Kolejni będą lokowani na oddziale chorób wewnętrznych.
Niestety, doszło też do zakażeń wśród personelu naszego szpitala. Jak ujawnia naczelny pielęgniarz, sprawa dotyczy "jednego z oddziałów", a zakażeni medycy są zaszczepieni. Nie wiadomo jak zakażenia wśród personelu wpłyną na organizację i funkcjonowanie szpitala. Informacji w tej sprawie nie udziela także tomaszowski sanepid. Jak mówi Iwona Sarwa - jego dyrektorka, nie jest "upoważniona do udzielania informacji".
To nie koniec złych wieści. Jak poinformowała nas 20 października pracownica jednej z powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych, doszło do pierwszych zakażeń w tomaszowskich szkołach. Szczegółów jednak nie możemy podać - telefony wydziałów edukacji Urzędu Miasta i Starostwa Powiatowego nie odpowiadają.
K. Krasnodębski
Komentarze