- pytają zdezorientowani kierowcy. Patrząc na liczbę kilometrów na znakach kierunku i miejscowości, można się pogubić. Bałagan z kilometrażem jest zarówno na drodze krajowej nr 48, jak i na drogach lokalnych prowadzących przez Ciebłowice.
Spała jest jedną z najbardziej znanych miejscowości turystycznych w naszym regionie. Oblężoną przez turystów zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim. W miniony, ciepły weekend wielu zmotoryzowanych chciało dotrzeć do Spały. Niektórzy przyjechali do naszego powiatu pierwszy raz i patrząc na znaki, byli zdumieni kilometrażem na drogach.
Kilometrów przybywa, zamiast ubywać
Jeden z nich jechał do Spały drogą krajową nr 48 od strony Łodzi, przez rondo Tuwima, ul. Ujezdzką. Na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i Wysokiej stoi znak kierunku i miejscowości - zielona tabliczka z napisem Spała i odległością 8,5 km.
- Po przejechaniu kilku kilometrów ta odległość na znakach zamiast się zmniejszyć, to się wydłużyła. To samo dotyczyło miejscowości Białobrzegi (w woj. mazowieckim - przyp. red.). To jak tu jest!? Chyba jednak lepiej kierować się nawigacją - mówi nam kierowca z Łodzi.
DK nr 48 to przykład "krajówki", której parametry odbiegają od innych dróg tej kategorii. Pod koniec lat 90. ub.w. trasa z Tomaszowa (zaczyna się na węźle Tomaszów-Centrum, a powinna na węźle Tomaszów-Północ - na co wielokrotnie zwracaliśmy uwagę) do Kocka (w województwie lubelskim) została przekazana w zasoby Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Dostaliśmy ją w spadku. Wcześniej była drogą niższej kategorii, z nie najlepszą infrastrukturą. Od początku staramy się ją poprawiać - mówi Maciej Zalewski, rzecznik prasowy łódzkiego oddziału GDDKiA.
Jak widać, trzeba poprawić jeszcze kilometraż na trasie. Okazja ku temu będzie już niebawem, bo jeszcze w tym roku ma się rozpocząć przebudowa miejskiego odcinka tej trasy - od skrzyżowania ul. Warszawskiej z Wysoką (a właściwie od przejazdu kolejowego) aż do wyjazdu w stronę Spały.
Przejechałem kilometr, a nie trzy
Drugi z kierujących jechał do Spały drogą przez Ciebłowice Duże. W Białobrzegach na małym rondzie (u zbiegu ul. Gminnej i Hubala) zobaczył znak kierunku i miejscowości, wskazujący, że do Spały zostało mu 6 km. - Przejechałem dalej około kilometra (ul. Hubala - przyp. red.) i nagle zrobiło się tylko 3 km (taki znak jest na skrzyżowaniu w Ciebłowicach Dużych - przyp. red.). Pojechałem zgodnie z kierunkiem wskazującym do Spały, ale było co najmniej 5 km, a nie trzy - wyjaśnia kierowca.
Oznaczenia na drogach lokalnych prowadzących do Spały też trzeba poprawić. Zgłosiliśmy sprawę do zarządców dróg. - Zmierzymy jeszcze raz dokładnie odległość od znaku do samej Spały i zweryfikujemy na tablicach - zapewnia Sławomir Bernacki, wicewójt gminy Tomaszów.
Tę samą pracę powinien wykonać Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta - od centrum przez Białobrzegi do znaku w Ciebłowicach.
Wszyscy mierzą po swojemu
Skąd wynikają te rozbieżności? Kilometry zapisane na znakach powinny być mierzone do centralnego punktu danej miejscowości. Może to być kościół czy wieża w Spale. Każdy z zarządców dróg indywidualnie wybiera taki punkt. Drogi krajowe mają inny punkt centralny, a lokalne inny. Najbardziej precyzyjne będzie użycie nawigacji. Podając dokładny adres, uzyskamy informacje o odległości do danej miejscowości różnymi drogami.
Wytyczne odnoście informacji na znakach kierunku i miejscowości są opisane w rozporządzeniu ministra infrastruktury. - Liczby kilometrów podawane na drogowskazach, tablicach kierunkowych i tablicach szlaku drogowego powinny oznaczać odległość od miejsca umieszczenia znaku do centralnego punktu danej miejscowości, np. rynku, głównego placu, ratusza, skrzyżowania dróg przelotowych itp. Odległości należy podawać w pełnych kilometrach - stanowi rozporządzenie.
ag



Komentarze