Zrobiło się cieplej i zaczęło się bezmyślne wypalanie traw. - Takie praktyki są przyczyną wielu pożarów, które niejednokrotnie prowadzą także do wypadków śmiertelnych - ostrzega mł. kpt. Hubert Rogala, oficer prasowy komendanta PSP w Tomaszowie
W 2022 roku w całym kraju strażacy odnotowali 48 232 pożary traw, w których zginęło 12 osób, a 127 odniosło obrażenia. Straty finansowe spowodowane pożarami traw oszacowano na ponad 45,6 mln zł. W powiecie tomaszowskim w ubiegłym roku strażacy interweniowali 130 razy przy pożarach traw i 39 razy przy pożarach lasów. W tym roku (w minionym tygodniu) mieli już osiem wyjazdów do tego typu zdarzeń.
16 marca około godz. 20.40 strażacy z PSP i OSP w Wąwale interweniowali przy ul. Żwirowej. Paliły się tam nieużytki na powierzchni około 50 m2. 17 marca około godz. 14.00 zastępy OSP z Inowłodza i Królowej Woli gasiły palącą się trawę w Żądłowicach.
18 marca o godz. 12.45 paliły się nieużytki na powierzchni około 50 m2. W działaniach brał udział jeden zastęp z OSP Brzustów. Tego samego dnia około godz. 19.00 strażacy z OSP Białobrzegi interweniowali przy ul. Witosa, a chwilę później (wspólnie z zastępem z PSP) gasili płonące nieużytki w Ciebłowicach Małych (przy drodze do Spały). 18 marca około 22.45 doszło też do zaprószenia ognia w Wąwale. Przy ul. Długiej trawy paliły się na powierzchni około 300 m2. Pożar ugasiły zastępy z PSP, OSP Smardzewice i Wąwał.
19 marca około godz. 12.00 ochotnicy z Królowej Woli gasili pożar nieużytków w Spale przy ul. Olimpijskiej, a trzy godziny później przy ul. Zawadzkiej strażacy z PSP zostali wezwani do palących się nieużytków na powierzchni około 200 m2.
Stop pożarom traw
O tej porze roku takich zdarzeń jest najwięcej. - Od pokoleń wśród wielu ludzi panuje przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy jej odrost. Rzeczywistość wskazuje, że wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym - wyjałowienia ziemi, zahamowania naturalnego rozkładu resztek roślinności oraz asymilacji azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i zwierząt - mówi rzecznik tomaszowskiej straży.
Wypalanie traw jest również przyczyną wielu pożarów, które niejednokrotnie prowadzą do wypadków śmiertelnych - szczególnie na terenach dotkniętych zeszłoroczną suszą, gdzie wystarczy iskra, żeby doszło do zaprószenia ognia. - Za ponad 90 procent takich zdarzeń odpowiedzialny jest człowiek. Prędkość rozprzestrzeniania się takiego pożaru może wynosić ponad 20 km/h. W przypadku porywistego wiatru i zmiany jego kierunku pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy oraz zabudowania - ostrzega mł. kpt. H. Rogala.
Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody wypalanie nieużytków jest zabronione. Ustawa o lasach zabrania używania otwartego ognia w lesie, jak również 100 metrów od jego granicy. Za złamanie tych zakazów grozi kara grzywny, aresztu, a jeśli spowoduje się pożar zagrażający zdrowiu lub życiu wielu osób można trafić do więzienia nawet na 10 lat.
ag



Komentarze