Do takiego zdarzenia doszło w jednym z domów na osiedlu Białobrzegi. W Żelechlinku w płomieniach stanęło auto osobowe.
16 marca około godz. 18.00 strażacy dostali zgłoszenie o pożarze gałęzi na nieużytkach rolnych w Brzustowie na powierzchni około 20 m2. Ratownicy z OSP Inowłódz i Brzustowa szybko oponowali sytuację. Znacznie poważniej wyglądało zdarzenie przy ul. M. Reja w Tomaszowie. 19 marca około godz. 8.00 zapaliła się tam kanapa we wnętrzu mieszkania.
- W momencie powstania zdarzenia w budynku przebywało osiem osób. Wszystkie opuściły budynek o własnych siłach przed przybyciem straży pożarnej, nie wymagały pomocy. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ugaszeniu pożaru, przeszukaniu budynku i terenu przyległego w celu wykluczenia obecności osób poszkodowanych, sprawdzeniu miejsca pożaru i elementów przyległych za pomocą kamery termowizyjnej, przewietrzeniu wszystkich mieszkań w budynku, sprawdzeniu wszystkich mieszkań w budynku detektorem wielogazowym w celu wykluczenia obecności tlenku węgla w powietrzu. Przypuszczalną przyczyną powstania zdarzenia było pozostawienie włączonej suszarki na kanapie - relacjonuje mł. kpt. Hubert Rogala, oficer prasowy komendanta PSP w Tomaszowie.
W działaniach brały udział zastępy z PSP i OSP Białobrzegi.
20 marca około godz. 13.10 zapaliła się komora silnika auta osobowego w Żelechlinku. Zaparkowany był przy budynku mieszkalnym, co groziło rozprzestrzenieniem pożaru. Na szczęście strażacy (z PSP, OSP z Żelechlinka i Budziszewic) szybko opanowali sytuację. (fot. OSP Żelechlinek)
ag



Komentarze