Czwartek, 30 lipca 2026, Imieniny: Julity, Ludmiły, Zdobysława

 

schronisko mTomaszowskie schronisko dla bezdomnych zwierząt jest przepełnione. Obecnie przebywają tam 184 psy i 54 koty, a liczba adopcji zamiast rosnąć, gwałtownie spada. - Podejrzewamy, że jest to spowodowane wyższymi kosztami życia, ale i nasyceniem domów zwierzętami z Ukrainy - mówi Jakub Zięba, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, administrującego schroniskiem. Jednak główna przyczyna takiej sytuacji jest zupełnie inna.

Średnio w schronisku przybywa po 2-3 psy w tygodniu. Pracownicy starają się im stworzyć jak najlepsze warunki. - Obecnie powstaje nowy wybieg dla psów. Oddanie go do użytku powinno nastąpić jeszcze w marcu br. W grudniu ub.r. zaczęto stawianie nowych kojców dla 20 psów. Są w 90 procentach już skończone - mówi J. Zięba.

Te zabiegi na niewiele się zdadzą, jeśli zwierząt będzie nadal przybywać. Schronisko powinno być tylko tymczasowym domem dla psów i kotów. Powinny trafiać masowo do adopcji. Niestety tak się nie dzieje. W 2020 r. z tomaszowskiego schroniska adoptowano 200 psów i 96 kotów, rok później już tylko 158 psów i 66 kotów, w 2022 r. zaledwie 115 psów i 39 kotów. W styczniu i lutym br. do adopcji poszło 29 psów i dwa koty.

To nie dom na całe życie 

Wszystko przez absurdalne wymagania dotyczące adopcji stawiane przez zewnętrzne organizacje wolontariackie. - Przez to psy i koty latami siedzą w ciasnych klatkach. W wielu przypadkach spędzają w takich warunkach całe swoje życie. W 60-tysięcznym Tomaszowie bez problemu powinni znaleźć się właściciele dla zwierząt ze schroniska. Jednak poprzeczka adopcyjna zawieszona jest zbyt wysoko - mówi w mediach społecznościowych Piotr Kucharski, radny miejski, który wielokrotnie interweniował w sprawie schroniska.

Ludzie zwracają się o adopcję psa czy kota i muszą zderzyć się ze ścianą wymagań, których nie są w stanie spełnić. Zwierzęta, które mają trafić na wieś nie mogą być skazane na mieszkanie w domu. Mają podwórko, przestrzeń, z której powinny korzystać.

- Narzucanie tak restrykcyjnych warunków mija się z ideą pomagania - mówi P. Kucharski.

Radny miejski zwraca też uwagę na ciężką pracę pracowników schroniska, którzy często są poddawani krytyce. - Łatwo zrobić zdjęcie, że w kojcu jest brudno i gnieżdżą się tam zwierzęta. Do stanu schroniska nietrudno się przyczepić, bo to nie jest miejsce odpowiednie dla zwierząt. Pracownicy robią wszystko, żeby zapewnić im jak najlepsze warunki. Warto też uregulować zasady współpracy z organizacjami zewnętrznymi, które przecież tylko wspierają działanie schroniska - twierdzi radny.

- W najbliższym czasie będziemy również poprawiać warunki socjalne dla pracowników - odpowiada wicedyrektor ZDiUM.

 Nowe schronisko, ale w innym miejscu 

A co dalej ze schroniskiem? Jaki pomysł mają włodarze miasta na ograniczenie liczby zwierząt i poprawę ich warunków bytowych? Trzeba spełniać coraz surowsze przepisy nowelizowanej ustawy o ochronie zwierząt.

Radny P. Kucharski w interpelacji skierowanej do władz miasta zaproponował rozbudowę schroniska przy ul. Kępa. - Obecna infrastruktura schroniska jest niedostosowana do wymogów znowelizowanego prawa. Dlatego warto by rozważyć możliwość wykupu dwóch sąsiednich nieruchomości (mieszkalnych) na rozbudowę schroniska - proponował.

Jak się dowiedzieliśmy, nowe (rozbudowane) schronisko przy ul. Kępa nie powstanie, a wykup sąsiednich gruntów nie wchodzi w grę. Władze miasta tłumaczą to bliskością przyszłego hospicjum stacjonarnego, które ma zostać zbudowane u zbiegu ulic Mireckiego i Kępa.

Oczywiście chcemy budować nowe schronisko. Cały czas szukamy środków zewnętrznych na jego powstanie, ponieważ mowa tu o bardzo dużych kwotach. Na tyle zwierząt, co obecnie przebywa w schronisku, to byłby koszt rzędu kilkudziesięciu mln zł (szacuje się, że co najmniej 15 mln zł - przyp. red.). Dlatego działamy też nad zmniejszeniem bezdomności wśród zwierząt. Nie wykluczamy bowiem budowy ze środków własnych - mówi Joanna Budny, rzeczniczka prasowa prezydenta miasta.

Kastracja, sterylizacja, ale przede wszystkim odpowiedzialność

Na najbliższej sesji Rady Miasta radni mają się zająć przygotowanym przez magistrat programem zwalczania bezdomności wśród zwierząt. - Zakłada on duże środki m.in. na kastracje i sterylizacje, ale także chipowanie czy szczepienia. Powołany zostanie zespół ds. zwierząt, który będzie czuwał nad jego realizacją. Są to urzędnicy, którzy sami się zgłosili, bo na co dzień również pomagają zwierzętom, m.in. w naszym schronisku. Chcemy na ten program, czyli zabiegi dla czworonogów, przeznaczyć prawie 0,5 mln zł, ale o przesunięciu tych środków zdecydują radni - wyjaśnia J. Budny.

Zwiększenie liczby kastracji czy sterylizacji przyniesie efekty, ale za kilka czy kilkanaście lat. Obecnie najbardziej palącą kwestią jest złagodzenie procedur adopcyjnych. Przecież jak ktoś idzie do schroniska po psa czy kota, to w dobrej wierze. Nie ma potrzeby go ciągle sprawdzać i robić problemów. Że wielki pies w dzień musi być zamknięty w kojcu (w nocy sobie pobiega), a kot łapie myszy, zamiast leżeć na kanapie. 

Potrzebna jest też większa odpowiedzialność właścicieli. Zwierzę to nie rzecz, którą - jak się znudzi - można po prostu wyrzucić. Konkretny pies czy kot powinien być przypisany do człowieka, który odpowiada (również karnie) za swoje zwierzę. Jeśli pies wbiegnie na ulicę i spowoduje kolizję albo pogryzie dziecko, to odpowiada jego właściciel. Poniesie  odpowiedzialność karną również w sytuacji, jeśli będzie chciał "bezprawnie" pozbyć się swojego czworonoga.

ag

Pin It

Komentarze





pajpress ogłoszenia

Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Zabawa z PCAS-em

Powiatowe Centrum Animacji Społeczn...

Wygrana próba generalna [skład RKS Lechia Tomaszów na rundę jesienną]

Przygotowania piłkarzy Lechii Tomas...

Wsiądź na rower i pomagaj!

"Rowerem z pomocą" przy wsparciu pr...

Warsztaty w siodle

Dzieci i młodzież zaprasza na nie l...

Wakacje z biblioteką

To przede wszystkim możliwość obcow...

W rocznicę godziny "W"

W sobotę, 1 sierpnia w Tomaszowie o...

W klimacie dawnych podwórek

...będą mogli bawić się i kreatywni...

W drodze na Jasną Górę

10 sierpnia z Sanktuarium św. Anton...

Umowy na mieszkania SIM

Gmina Inowłódz Zarządzeniem burmis...

Taneczna sobota w Glinie 

Niewielka wieś w gminie Rzeczyca od...

NAJNOWSZE

Nowa prezes wybrana

W Tomaszowskim Centrum Zdrowia sukc...

Wakacje z biblioteką

To przede wszystkim możliwość obcow...

Eko-ogrody, kwieciste balkony

Gmina Tomaszów Mazowiecki Tak zaty...

Warsztaty w siodle

Dzieci i młodzież zaprasza na nie l...

Umowy na mieszkania SIM

Gmina Inowłódz Zarządzeniem burmis...

Pieczenie pizzy

Umiejętności tej poświęcone będą ko...

Kiedy? Gdzie? Co?

 Wydarzenia w Tomaszowie ...

W rocznicę godziny "W"

W sobotę, 1 sierpnia w Tomaszowie o...

Taneczna sobota w Glinie 

Niewielka wieś w gminie Rzeczyca od...

Sparingi Stali Niewiadów

Piłkarze Stali Niewiadów, który nie...

WYDARZENIA

Młodzi artyści dali czadu

Pod patronatem TIT Uzdolnieni woka...

Jubileusz RKS Rzeczyca

Klub ten 25 lipca świętował 15 lat ...

Pilica w Klubie Pro

KS Pilica Tomaszów Mazowiecki po ra...

Poznawali filmowy Inowłódz

Mimo deszczowej pogody kilkadziesią...

Świętowali Dni Gminy Kwiatów Polskich

Tegoroczne odbyły się w miniony wee...

Dzień Sąsiada w Treście 

18 lipca po południu miejscowe Koło...

Tomaszowianie na międzynarodowym kongresie religijnym 

W pierwszej dekadzie lipca członkow...

Będzie tańsze ciepło

Mamy środek lata, ale już można, a ...

Krezusów u władzy nie widać

W Biuletynie Informacji Publicznej ...

Poczuli bluesa w Smardzewicach

W sobotę, 18 lipca już po raz trzec...