Naukowy, urzędowy, potoczny, literacki, gwara... Ma wiele odmian, ale jest jeden: ojczysty.
Jest jak powietrze, tlen, bez którego nie sposób żyć. 21 lutego był dniem języka ojczystego. Raz w roku świętuje, a jaka jest codzienność?
Pominę wulgaryzmy - w każdym języku i społeczeństwie są one obecne. Zauważamy, że "nowoczesność" objawia się inwazją angielszczyzny. Ze słowem weekend (koniec tygodnia) nic już nie zrobimy, ale wielu określeń udałoby się uniknąć, np.: ktoś reklamuje "new disign", które można zastąpić określeniami: nowoczesne, estetyczne, modne, coach - trener, lunch - obiad... Przed wiekami Mikołaj Rej bronił polszczyznę przed wszechobecną łaciną: "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają". "Gęsi" - niezrozumiały. Język jest jak rzeka, zabiera ze sobą wszystko, co po drodze, mamy więc w zasobie słowa i zwroty z języka rosyjskiego, niemieckiego, tureckiego, łaciny, greckiego. Tym bardziej powinniśmy dbać o nasze, rodzime słowa. A jak jest? Niemen śpiewa: "...często jest, że ktoś słowem złym/zabija tak jak nożem". Nowe zjawisko i "gęsie" określenie: hejt. Mowa nienawiści, poniżanie drugiego człowieka. Gdyby przypisać to tylko młodzieży, można dodać, że młodość jest szalona i popełnia błędy, ale pełne pogardy słowa pojawiają się w wypowiedziach polityków, nawet tych, którzy szczególnie powinni dbać o kulturę języka (np. min. Czarnek o "chamstwie i prostactwie"). Inną sprawą jest poprawność językowa, której mistrzem był nieodżałowany Bogusław Kaczyński. Dbałość o nią jest jak potrzeba utrzymania higieny osobistej. I co tu mamy? Znany polityk mówi: "półtorej roku". Drugi, czyli "wtory" (stąd wtorek), ma trzy rodzaje, a więc - półtora roku, półtorej godziny, półtora jabłka, dziennikarze mylą końcówki –om i –ą ("pomagać rodziną" zamiast "rodzinom", "rozmawiać z kolegom" zamiast "z kolegą"). W języku mówionym ważna jest też barwa głosu, po której często kogoś rozpoznajemy, np. Krystynę Czubównę, ale i ton wypowiedzi. Słowo jest jak most, może również ranić, budować i rujnować. Niech będzie jak chleb powszedni w naszym, nie najłatwiejszym życiu.
Emilia Tesz



Komentarze