14-letnia Wiktoria z Tomaszowa, uczennica SP nr 1, przeszła operację, dzięki której "urosła" aż o 16 centymetrów. Przeprowadzili ją specjaliści z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
Nastolatka cierpiała na bardzo zaawansowaną skoliozę. Lekarze, u których wcześniej się leczyła, nie potrafili zoperować jej schorzenia, więc kazali jej się gimnastykować, rehabilitować i chodzić w gorsecie. Nie dawało to oczekiwanych efektów. Tymczasem skrzywienie piersiowe osiągnęło u niej rekordowe wartości ok. 160 stopni.
Doszło do zagrażającego ucisku na płuca, serce i inne narządy wewnętrzne. Wiktoria trafiła w końcu do szpitala w Białymstoku, gdzie miała zrobione dwie operacje. Dzięki nim "urosła" aż o 16 centymetrów. Przed zabiegami przeszła rehabilitację, by jak najbardziej zmobilizować tkanki do rozciągania się i poprawić jej wydolność oddechową. Lekarze, zanim wzięli się za usztywnianie wyprostowanego kręgosłupa, musieli go wcześniej uelastycznić, żeby w ogóle dał się wyprostować. Operacja się udała. Tomaszowianka ma aż ok.75 procent korekcji deformacji. Takie zabiegi to w Polsce rzadkość. Lekarze z Kliniki Ortopedii i Traumatologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego wykonują nawet dwie, trzy skomplikowane operacje tygodniowo. Po pomoc przyjeżdżają tam dzieci z całej Polski i na szczęście ją uzyskują.
J.D.
Fot. Chirurgia Kręgosłupa Dzieci i Młodzieży



Komentarze