- Chyba nie ma potrzeby blokowania numeru 112, jeśli chce się zgłosić plandekę leżącą na drodze. Gdzie wtedy mam dzwonić? - pyta nasz czytelnik.
Od kilku lat trwa przekierowywanie telefonów alarmowych poszczególnych służb do obsługi Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Już w 2018 r. został w ten sposób przekierowany numer alarmowy policji (997 - ten ciągle jest aktywny).
Zintegrowany system ma szybko powiadomić o zdarzeniu odpowiednie służby ratownicze i wyeliminować fałszywe zgłoszenia. - Jeśli mamy do czynienia z poważnymi zgłoszeniami, to taki system pewnie się sprawdza. Jednak drobne sprawy powinno się chyba zgłaszać bezpośrednio do odpowiednich służb. Chciałem powiadomić policję, że plandeka blokuje drogę. Zadzwoniłem na 112. Zacząłem tłumaczyć dyspozytorowi (odezwał się z Krakowa), gdzie to dokładnie jest. W końcu podał mi numer na tomaszowską policję. Ten okazał się niewłaściwy. Czy nie da się prościej? - pyta nasz czytelnik.
Takie sprawy można zgłaszać do dyżurnego tomaszowskiej policji pod nr tel. 47 846-22-00.
W 2021 r. alarmowy straży pożarnej (998) również został przekierowany do CPR (na 112). Mieszkańcy naszego powiatu, dzwoniąc po pomoc do tej służby, nie skontaktują się już bezpośrednio z jednostką powiatową PSP. Strażacy twierdzą, że taki system w żaden sposób nie utrudnia przekazania informacji. Dyżurny na Powiatowym Stanowisku Kierowania dostaje precyzyjny komunikat i na jego podstawie dysponuje do zdarzenia odpowiednie służby.
Najczęściej telefon odbiera dyspozytor w Łodzi. Jednak przy dużej ilości zdarzeń na danym terenie możemy się dodzwonić do operatora w innym mieście wojewódzkim, nawet w Szczecinie. Czyli może się tak zdarzyć, że np. z Wólki Krzykowskiej (w gm. Ujazd) dodzwonimy się do stolicy Pomorza Zachodniego, skąd informacja trafi do dyżurnego operacyjnego na Powiatowym Stanowisku Kierowania w komendzie w Tomaszowie.
Jeśli chodzi o pogotowie ratunkowe, to przekierowanie numeru alarmowego (999) do CPR planowane jest na 2024 r. Jednak w przypadku tej służy proces nie jest taki prosty.
Z przeprowadzonych analiz wynika, że czas zgłoszenia za pośrednictwem nr 112 jest dwukrotnie dłuższy niż przez 999. To wynika z konieczności przekazania informacji od operatora z CPR do dyspozytora medycznego. Dlatego numer 999 (nawet już po wprowadzonych zmianach) musi zostać utrzymany. Taki zapis ma się znaleźć w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym.
ag



Komentarze