Niedziela, 11 stycznia 2026, Imieniny: Feliksa, Honoraty, Marty

 

lenka mMiała zaledwie trzy tygodnie, gdy przeszła pierwszą operację. Potem były kolejne zabiegi. Mimo to życie 3-miesięcznej dziś Leny Wójcik z Czerniewic wciąż jest zagrożone.

Lenka urodziła się 2 września. Ale miejsce radości i szczęścia u jej rodziców prawie natychmiast zajął ból i strach. Dziewczynka przyszła na świat z bardzo poważną wadą serca w postaci przełożenia wielkich pni tętniczych i ubytku międzykomorowego oraz z innymi wadami. Tyle rozpoznano po wstępnych badaniach, gdy zaraz po porodzie została przewieziona do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Na tym jednak "lista złych wiadomości" - jak określili to jej rodzice - się nie skończyła...

 

Po przeprowadzonej 3 listopada tracheostomii Lena miała wreszcie wrócić do domu. - Czekaliśmy na ten dzień. Planowaliśmy każdą minutę, wyobrażaliśmy sobie wspólne, spokojne chwile - wspominają Angelika i Marcin. Te nie były im jednak dane. Wrócił strach, stan dziewczynki pogarszał się z dnia na dzień. W końcu, z uwagi na niebezpiecznie spadającą saturację, lekarze zdecydowali się na cewnikowanie serca i zabieg Rashkinda, mające polepszyć przepływ krwi i jej natlenowanie. W trakcie ich przeprowadzania okazało się, że dziewczynka ma również nadciśnienie płucne.

Najgorsze, że malutka nie reaguje na podawane leki, w tym tlen, a lekarze bezradnie rozkładają ręce. Mówią, iż nie są w stanie nic więcej zrobić i najprawdopodobniej konieczny będzie przeczep płuc lub jednocześnie płuc i serca. Że trzeba żyć nadzieją, że sytuacja sama się zmieni... 

Angelika i Marcin żyją więc nadzieją, suto okraszoną przerażeniem i rozpaczą. - Tak bardzo się boimy. Gdy patrzymy na siniejące maleńkie rączki Lenki, w oczach nieustannie mamy łzy. Wiemy jednak, że dla niej musimy być silni! Nie wyobrażamy sobie życia bez Leny. Dla naszej córki walczymy ze wszystkich sił! - podkreślają, prosząc o pomoc w tym nierównym starciu.

By zgromadzić środki na leczenie i rehabilitację swojej kruszynki, zwrócili się do Fundacji Siepomaga. W prowadzonym przez nią portalu pod adresem: www.siepomaga.pl/lena-wojcik z końcem listopada utworzona została zbiórka, którą wspiera się dostępnymi metodami płatności lub SMS-em o treści 0235895 na numer 75365 (koszt 6,15 zł z VAT). Po nowym roku pojawi się też możliwość przekazania na rzecz Lenki 1,5% podatku. Już teraz natomiast można wziąć udział w licytacjach w grupie na Facebooku (www.facebook.com/groups/892902721736028). Rodzina, przyjaciele, znajomi i znajomi znajomych Angeliki i Marcina z Czerniewic i okolic, a także Tomaszowa Maz., Rzeczycy, Rawy Maz. czy Białej Rawskiej wystawiają co kto może. W tym m.in. domowe przetwory, własnoręcznie robione dekoracje świąteczne i domowe wypieki, ale i np. katering sylwestrowy czy (znak naszych czasów)... drewno opałowe.

Wśród postów jest i wpis Teresy Wojciechowskiej, babci Lenki. Los wystawił ich (Angelikę i Marcina - dop. red.) na wielką próbę rodzicielską. Choć od tego czasu mija zaledwie trzy miesiące, sprawdzili się w tej roli już dziś i to w 200%! (...) Ich poświęcenie, miłość i troska w stosunku do córki świadczą tylko o tym, że zasługują na szansę. Szansę, by wreszcie wziąć swoje dziecko w ramiona bez obawy, że narażą jej życie. Szansę na to, by utulać i śpiewać jej kołysanki codziennie do snu. Szansę na to, aby poczuć zapach i głos dziecka w domu. Szansę na to, by wreszcie łóżeczko dla Lenki nie stało puste. I przede wszystkim szansę dla Lenki na życie! (...) Zawalczmy razem. Dobro wraca.

Angelika i Marcin swój wpis kończą prostym, szczerym wyznaniem: Tak bardzo czekaliśmy na Ciebie, córeczko... Teraz czekają na kolejny cud. Każdy z nas może ich do niego przybliżyć. 

(Wypowiedzi rodziców Leny oraz zdjęcia pochodzą ze strony zbiórki).

wk

Pin It

Komentarze





Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Z wizytą i upominkami u "Krasnoludków"

Uczniowie z I Liceum Ogólnokształcą...

Wycinka lasu w okolicach Białej Góry

– Ogromne obszary zostały całkowici...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

W Tomaszowie dużo więcej osób umiera, niż się rodzi

Co roku sprawdzamy w Urzędzie Stanu...

W orszaku "popłynęli" łodziami

Wierni z parafii św. Rodziny przy u...

Urząd Skarbowy informuje

14 stycznia w godz. 11.00–14.0...

Tragiczny sylwester

31 stycznia około godz. 21.50 na dr...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Światła i rogatki zamiast STOP-u

W ostatnich dniach starego roku zmi...

Przygotowania do wielkiego Finału WOŚP

"Zdrowe brzuszki naszych dzieci" to...

NAJNOWSZE

Mnóstwo chętnych do budowy bloków

Tuż przed świętami SIM KZN Łódzkie ...

Co dalej z przychodnią w Białobrzegach?

Część mieszkańców osiedla Białobrze...

Wciąż nie wybrano nowego starosty

Już w nadchodzący piątek radni znów...

Juniorzy kontra seniorzy

Siatkówka mężczyzn w III lidze Trw...

Czas na półfinały

Siatkówka młodzieżowa Trwają młodz...

Kiedy zapadnie wyrok?

W Sądzie Rejonowym w Tomaszowie trw...

O zieleń miejską zadba Pol-Trak

Choć w najlepsze trwa zima, to wład...

Pomoc i serce dla bezdomnych

Podopieczni Schroniska dla Bezdomny...

Tłumy na wigilii u państwa Dębców

Setki Tomaszowian otrzymały świątec...

Kolędy na góralską nutę

...wybrzmiały w minioną niedzielę, ...

 

Stan jakości powietrza według Airly
TOMASZÓW MAZOWIECKI
Instagram