Wakacje mogły zakończyć się tragicznie dla mężczyzn pływających rowerkiem po zalewie, którzy znaleźli się w wodzie bez kamizelek.
210 osób pochłonęła woda w całym kraju przez ostatnie trzy miesiące. Statystki są zatrważające. Na szczęście na terenie powiatu tomaszowskiego w te wakacje nie było tragicznych zdarzeń.
- W minioną niedzielę, 28 sierpnia było dosłownie o krok od tragedii. W Smardzewicach dwóch mężczyzn wypłynęło na zbiornik rowerkiem. Młodszy z nich chciał się ochłodzić i wskoczył do wody (bez kamizelki). Jak później tłumaczył, nie wiedział, że w tym miejscu jest tak głęboko. Zerwał się silny wiatr (przeszła burza i obfity deszcz), który uniemożliwiał mu powrót na rowerek. Na pomoc skoczył mu starszy mężczyzna (też bez kamizelki). Za chwilę obaj potrzebowali pomocy. Na szczęście zdarzenie miało miejsce w pobliżu naszej bazy. Ratownicy szybko zareagowali, podpłynęli skuterem i wyciągnęli obu mężczyzn z wody. Ta historia mogła mieć zupełnie inny, tragiczny finał - relacjonuje Damian Błaszczyk, prezes WOPR w Tomaszowie.
Ratownicy pomogli też instruktorowi windsurfingu, który dryfował na zalewie. - Gdzieś pomiędzy Borkami a Karolinowem. Jak widać, pogoda może zaskoczyć nawet najlepszych. Pomogliśmy mu bezpiecznie wrócić do brzegu - mówi D. Błaszczyk.
Prezes WOPR w Tomaszowie zwraca też uwagę na osoby pływające na materacach. - Szczególnie panie, które wypływają na nich daleko od brzegu i zasypiają na słońcu. Chyba nie są świadome, czym to grozi. Mieliśmy też kiedyś taką sytuację, że pewna pani płynęła rowerkiem i ciągnęła na linie materac, na którym leżał jej śpiący mąż. Powietrze zeszło z materaca, leżał tylko na podgłówku, ale nie był niczego świadomy - wyjaśnia D. Błaszczyk.
Ratownicy będą pełnić służbę nad zalewem jeszcze we wrześniu i w październiku. 609-684-999 to numer do bazy WOPR w Smardzewicach nad zalewem, a 601-100-100 ogólnopolski numer ratunkowy nad wodą. - Prosimy nie blokować tych numerów. Dzwonić tylko wówczas, jeśli zagrożone jest zdrowie albo życie. Jeden pan myślał, że robimy za taksówkarzy. Chciał się przedostać z jednego brzegu zbiornika na drugi - mówi prezes tomaszowskiego WOPR. - Będziemy dyżurować w bazie w Smardzewicach w najbliższych tygodniach. Sezon żeglarski jeszcze się nie skończył. Natomiast w pogotowiu musimy być przez 365 dni w roku przez całą dobę. Dlatego dojazd do naszej bazy musi zostać zachowany. Prace przy rewitalizacji plaż czy przystani nie mogą odciąć nam drogi dojazdowej - dodaje D. Błaszczyk.
W środę, 31 sierpnia ratownicy WOPR ostatni raz dyżurowali na kąpielisku na Przystani przy ul. PCK nad Pilicą. - Cały sezon był bezpieczny i raczej spokojny. Mieliśmy mnóstwo interwencji związanych ze skaleczeniami, zranieniami. Wszystko przez szkło na plaży. Niestety niektórzy nie potrafią zadbać o porządek. Nie dość, że nie sprzątną pustych butelek po alkoholu, to jeszcze je rozbijają. Osoby dbające o porządek na Przystani i ratownicy codziennie oczyszczali plażę - mówi prezes WOPR w Tomaszowie.
Do 4 września można jeszcze korzystać z kompleksu basenów w Niewiadowie, a od 5 września po przerwie zostanie otwarty basen "Złota Rybka" w Tomaszowie.
ag



Komentarze