- pytają tomaszowianie spacerujący po placu Kościuszki.
Zamontowano tam parasole, które miały chronić przed słońcem.
- Wyglądają jak latawce. Nie ma pod nimi nawet skrawka cienia, więc na ławkach pod nimi nie ma co siadać, bo jest tam jeszcze bardziej gorąco. Tym bardziej, że stoją tuż przy tej betonozie. Grzeje tam niemiłosiernie - mówi jeden z mieszkańców miasta.
ag



Komentarze