Do zdarzenia doszło na środku zbiornika w okolic Swolszewic Dużych. W miniony weekend policja i WOPR miały też wiele innych interwencji.
W niedzielę, 17 lipca około godz. 15.00 załoga dwukadłubowca znalazła się w opałach. Pomoc wezwał jeden ze świadków, żeglujący po zalewie. - Dwóm mężczyznom żeglującym katamaranem udało się podnieść łódź. Policjanci ustalili, że do wywrotki mogło dojść podczas wykonywania manewru skrętu dwukadłubowcem, w którego żagiel zawiał silny powiew wiatru. Na miejsce dotarli ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz policyjne patrole. Załoga dwukadłubowca nie potrzebowała pomocy medycznej, bo nikt nie odniósł obrażeń. Policjanci i woprowcy wspólnymi siłami bezpiecznie odholowali katamaran do brzegu - relacjonują interweniujący (wspólnie z ratownikami WOPR) policjanci
Miniony weekend był pracowity dla służb działających na zalewie. W piątek, 15 lipca w okolicach Starej Wsi doszło do wywrotki łodzi z dwuosobową załogą (mieli na sobie kapoki). Nikomu nic się nie stało.
W sobotę, 16 lipca ratownicy WOPR ruszyli na pomoc mężczyźnie, który w Zarzęcinie zatruł się podchlorynem (związkiem służącym m.in. do oczyszczania wody). Wypił go z butelki po piwie. Został przekazany pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Natomiast w rejonie Swolszewic doszło do wywrotki kajaka. Ratownicy wyciągnęli załogę z wody i odholowali kajak do wypożyczalni. Natomiast do portu w Smardzewicach odtransportowali łódź z pękniętym sterem.
W niedzielę, 18 lipca interweniowali w rejonie tamy, gdzie spacerowicz ześlizgnął się ze zbocza i znalazł w wodzie. W rejonie śluzy na pontonie pływał też nierozsądny mężczyzna. Natomiast problemy ze sterowaniem rowerkiem wodnym miała załoga w Karolinowie. Pomogli im ratownicy WOPR.
- Ostatnie zdarzenia pokazały jak ważne jest zakładane kamizelek na wodzie. Tylko załoga katamaranu nie miała ich na sobie. Czy to wypływamy łodzią, skuterem, rowerkiem czy kajakiem pamiętajmy o nich. Ten obowiązek dotyczy również tych, którzy uważają się za świetnych pływaków - apelują ratownicy.
Nawet tacy są ofiarami wody. Brawura może być zgubna. Statystyki są przerażające. Od początku czerwca w całym kraju utonęło już ponad 120 osób. Przez nami kolejne gorące dni. Wypoczywając nad wodą, nie spuszczajmy z oczu dzieci. Nie pływajmy po spożyciu alkoholu. Nie przeceniajmy swoich umiejętności.
601-100-100 to ogólnopolski numer ratunkowy nad wodą. Dyżuruje pod nim dyspozytor w Sopocie i automatycznie informuje o zdarzeniu jednostki WOPR na danym terenie (na zalewie ratowników z Tomaszowa i Piotrkowa Tryb.).
609-684-999 - tym numerem połączymy się bezpośrednio z WOPR w Tomaszowie (mają bazę w Smardzewicach).
Oby wybieranie tych numerów nie było konieczne. To w dużej mierze zależy od nas samych.
ag
Fot. WOPR Piotrków Tryb.
Komentarze