Krocząc wycieczkowym szlakiem miejsc niezwykłych i zapomnianych, dziś odwiedzamy Lipie w gminie Czerniewice.
To wieś typowo rolnicza, którą zamieszkuje niespełna 200 osób, ale przede wszystkim przesiąknięta bogatą historią i mająca wiele do zaoferowania. Być może niektórzy kojarzą Lipie z funkcjonującej tam lokalnej piekarni, która zaopatruje w pieczywo okoliczne sklepy i sklepiki powiatu tomaszowskiego.
Nazwa miejscowości, jak mówi lokalna legenda, wywodzi się od lipy, której liczne skupiska na tych terenach niegdyś występowały. W połowie XV wieku dobra Lipie kupił Jakub herbu Łada, który zaczął pisać się z Lipia i dał początek rodowi, który władał tymi ziemiami do początków XVIII wieku. Ze względu na liczne zasługi Lipskich ich godło rodowe stało się aktualnym herbem gminy. Z innych ciekawostek - w 1589 r. w Lipiu urodził się Jan Lipski, późniejszy biskup chełmiński (w latach 1635-1639) oraz arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski (w latach 1638-1641). Ostatnimi znanymi dziedzicami Lipia byli natomiast Luboradzcy herbu Dołęga.
Ta szlachecka wioska znajduje się w odległości niespełna kilometra na południowy wschód od drogi szybkiego ruchu. Odległość Lipia od Warszawy to ok. 90 km, od Łodzi 67 km, a od Tomaszowa Mazowieckiego zaledwie 24 km. W dzisiejszych mobilnych czasach te odległości nie robią już wrażenia, więc praktycznie każdy może wsiąść na rower, w auto czy na motocykl i zwiedzać okolice do woli!
Barokowe kapliczki
Przejeżdżając przez Lipie, naszą uwagę niewątpliwie przyciągną przydrożne kapliczki słupowe ufundowane przez rodzinę Lipskich herbu Łada. Szacuje się, że powstały około 1635 roku, a zlokalizowane są miedzy kościołem w Krzemienicy a parkiem w Lipiu. Według relacji mieszkańców i źródeł historycznych najprawdopodobniej ufundował je Kacper Zygmunt Lipski. Ówczesny podkomorzy rawski sfinansował budowę trzech kapliczek, które miały symbolizować tajemnice różańca świętego. Dokonał tego w akcie zawierzenia Bogu duszy jego młodo zmarłej (w 1635 roku) żony - Zofii z Krzysztoporskich herbu Nowina. Jej epitafium znajduje się w pobliskim kościele w Krzemienicy. Trzecia kapliczka niestety nie przetrwała.
Ze względu na ryzyko utraty tak cennych obiektów, w 2017 r. lokalne władze uzyskały dotację z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego celem odrestaurowania kapliczek. Obecnie to jedne z najstarszych zabytków kultury barokowej powiatu tomaszowskiego. Pierwsza z kapliczek znajduje się w pobliżu krzemienieckiego kościoła i ukazuje płaskorzeźby z Chrystusem w Ogrójcu, Chrystusem u słupa, Chrystusem upadającym pod krzyżem czy też moment jego ukrzyżowania. Druga z kolei znajduje się na polu w pobliżu parku i przedstawia sceny maryjne, tj.: Zwiastowanie, Boże Narodzenie, Pokłon Trzech Króli, Niepokalane Poczęcie NMP. Od 26 lutego 1974 roku kapliczki widnieją w rejestrze zabytków województwa łódzkiego.
Park dworski w Lipiu
Z ostatnich znanych zapisków wynika, że w 1813 roku podworski park był w posiadaniu rodziny Mokrzowskich herbu Ślepowron. W tamtym czasie był urządzony w stylu włoskim, co obfitowało bogactwem przeróżnych gatunków drzew i krzewów. Po II wojnie światowej, 6 września 1944 roku, Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego uchwalił dekret o reformie rolnej majątku Lipie. W praktyce oznaczało to, że dobra przejął Skarb Państwa i rozdzielił je pomiędzy okolicznych rolników. Znajdujące się w parku dwór i zabudowania dworskie po pewnym czasie rozebrano. Od 26 października 1948 r. jest on wpisany do rejestru zabytków województwa łódzkiego.
W 2016 r. "nadgryziony zębem czasu park" - za sprawą prac rewitalizacyjnych - odzyskał dawny urok i piękno. Inwestycja ta kosztowała aż 694 810 zł.
Park częściowo odtworzono. Aktualnie zajmuje powierzchnię 1,65 hektara. Na jego terenie znajdują się odnowione tereny zielone, ciąg pieszy i pieszo-rowerowy, miejsca parkingowe dla rowerów oraz plac piknikowy, a także ławeczki, plac zabaw, siłownia zewnętrzna i elementy oświetlenia parku.
Są tam też ruiny dawnej lodowni dworskiej, w której ostatni właściciele przechowywali produkty spożywcze. Pierwotnie była to piwnica pałacu, wybudowanego w I połowie XVII w. przez Jana Lipskiego. Obecnie pozostałości budynku zabezpieczono i oznaczono herbem Lipskich, tj. Łada.
Zatem nie zastanawiaj się ani chwili! Taka spontaniczna wyprawa to dobra okazja, aby odetchnąć od gwaru miasta, naładować baterię, a przy okazji poznać kilka faktów historycznych, poczuć bajkowy klimat tego miejsca, a dzięki pobudzonej wyobraźni przenieść się w czasie.
Katarzyna Kotela



Komentarze