Fale upałów stają się coraz częstsze i intensywniejsze w ostatnich latach z powodu globalnego ocieplenia klimatu. O upale mówimy, gdy temperatura powietrza przy ziemi przekracza +30°C.
W każdym kraju pojęcie upału odnosi się do innych wartości temperatur, np. hiszpańska służba meteorologiczna definiuje upał jako okres co najmniej trzy dni z temperaturą przekraczająca 32,3 stopnia. W Stanach Zjednoczonych przyjęło się nazywać "upałem" okres, kiedy przez minimum trzy dni temperatura przekracza 90°F (32,2°C). Według holenderskich meteorologów upał definiuje się jako okres co najmniej pięciu dni z temperaturą 25 stopni, w tym trzy z temperaturą 30 stopni. Często wiąże się to z dusznością i parnością, wysoką temperaturą, dużą wilgotnością oraz bezwietrznością. Takie temperatury panowały ostatnio nad naszym krajem.
Pierwszym odnotowanym w kronikach, szczególnie suchym rokiem w Polsce, był rok 1121. Brak opadów w okresie od marca do maja miał spowodować, że powysychały wtedy oziminy i świeżo wysiane zboża jare. Następstwem tego stanu była wielka klęska nieurodzaju, która wywołała gwałtowną zwyżkę cen żywności w Polsce i krajach ościennych. Gorący i suchy był też rok 1387. Natomiast o roku 1473 Jan Długosz napisał tak: Nie tylko pod Krakowem, Sandomierzem, Warszawą, Płockiem, ale i pod Toruniem Wisła była tak płytka. Paliły się we wszystkich stronach Polski lasy, bory, krzaki i zarośla ogniem niepowstrzymanym, który nie dał się ugasić, póki wszystkie drzewiny z korzeniami nie strawił. Słychać było wszędy trzask i łomot upadających drzew. Pasieki też i barcie w lasach pogorzały, zasiewy wiosenne zbytnio susza przepalała. Bydlęta, które trawę razem z piaskiem głodały, pozamulały sobie trzewia, skąd wielki nastąpił pomorek.
Od kilkunastu lat lipce są bardzo ciepłe, a najczęściej gorące, z anomalią temperatury przekraczającą 1 stopień powyżej normy wieloletniej. Co zatem mówią prognozy pogody na lato:
* Lipiec - miesiąc wilgotny, parny, okresami wręcz gorący, ale mało stabilny. Na początku słonecznie i upalnie, przelotne deszcze. Później kilka dni nieco chłodniejszych, ale nadal ciepło. Druga dekada bardziej burzowa, możliwy nawet grad. Po 20 lipca do Polski napłynie wyż afrykański i bardzo ciepłe powietrze z południa. Temperatury w dzień sięgną 23-31 stopni. Zatem w lipcu w całym kraju temperatury będą powyżej normy, to znaczy, że będzie naprawdę upalnie.
* Sierpień - pierwszy tydzień słoneczny i ciepły. Na przełomie pierwszej i drugiej dekady więcej chmur na niebie i lekkie ochłodzenie. Potem znowu przewaga dni pogodnych. Napływ chłodniejszego powietrza w pierwszej połowie ostatniej dekady. Zimne noce, silne rosy. W końcu miesiąca pogodnie i ciepło, ale tylko za dnia. W sierpniu aura pozwoli odpocząć od upałów.
* Wrzesień - wyjątkowo ciepły na terenie całego kraju ma być także wrzesień. Zacznie się podobną pogodą jak w końcu sierpnia. Na początku drugiej dekady więcej chmur, lokalnie niezbyt obfite opady i burze. Potem znowu pogodniej i słonecznie. Pożegnanie lata z przelotnymi deszczami, ale do końca miesiąca pogoda prawie jak w lecie, słonecznie i ciepło. Wieczory chłodne.
Fala upałów już nadciągnęła nad Europę. Nad Tamizą jest cieplej niż na Hawajach, znacznie powyżej 30 st. C. Na zachodzie i południowym zachodzie Francji temperatura powietrza przekroczyła 40 st. C. Jeszcze cieplej jest w Hiszpanii. W Polsce początek lipca przywita nas temperaturą powyżej 30 st. C. Światowa Organizacja Meteorologiczna i ostatnie raporty klimatyczne wskazują, że do 2040 roku o 40 proc. wzrośnie liczba dni z upałem, który będzie trwał dłużej niż pięć dni.
Podczas upałów tracimy na wadze. Ubytek ten jest jednak uzupełniany wraz z jedzeniem i piciem. Uważajmy na dzieci i zwierzęta w aucie. Gdy temperatura wynosi 33 st. C, wnętrze samochodu może się nagrzać w 20 minut do 51 st. C. Śmierć z przegrzania następuje zazwyczaj, gdy osiągamy temperaturę 42 st. C. Bądźmy ostrożni!
jerg



Komentarze