LUDOWE ZWYCZAJE - TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy

Sobota, 3 października 2026, Imieniny: Bogumiła, Gerarda, Józefy

 

ludowy23 kwietnia - Jerzego, Wojciecha

Jeśli chcesz mieć kęs płótna dobrego, siej len na świętego Jerzego i Kiedy grzmi na świętego Wojciecha, rośnie rolnikom pociecha - to tylko jedne z wielu przysłów ludowych przypisujących dniu św. Jerzego i św. Wojciecha w kalendarzu znaczącą rolę w ustalaniu terminów wiosennych prac polowych i gospodarskich. Polska tradycja ludowa od wieków uznawała ich za patronów tych prac, także pól, rolników oraz pasterzy i ich stad.

Jeszcze na początku ubiegłego wieku w Białostockiem i na Sejneńszczyźnie (obszar wschodniej Suwalszczyzny graniczący z Litwą) dzień św. Jerzego był swoistym świętem wiosny.

Tego dnia obchodzono ("okrążano") pola, niosąc wokół nich zawinięte w lniane płótno chleb i sól. Na tę okazję pieczono też kołacze pszenne zwane korowajczykami, które toczono po oziminach i wschodzącym zbożu. Wypowiadane przy tym zaklęcie: Gdzie korowaj chodzi, tam żytko rodzi miało skłonić je do szybkiego i bujnego wzrostu i obfitych plonów. Urodzaj i dostatek zapewniać miały również rozsypywane w bruzdach okruchy ze spożywanego na polu pieczywa.

Na Kresach Wschodnich 23 kwietnia zwyczajowo był dniem pierwszego wypędu bydła na pastwisko. Towarzyszyły mu liczne praktyki magiczne mające chronić bydło od chorób, czarów, wilków i innych nieszczęść, a pasterzom zapewniać zdrowie, siły i roztropność. Przed wypasem bydło starannie czyszczono, żegnano znakiem krzyża, kropiono wodą święconą lub smagano palmą wielkanocną. Każdej krowie smarowano rogi dziegciem i czosnkiem, aby czarownice nie miały do nich dostępu, nie zabierały i nie psuły im mleka. Przed czarownicami miały chronić również tzw. szeptuchy - zaklęcia magiczne wypowiadane szeptem nad głowami krów, aby złe moce nie mogły ich usłyszeć i zniweczyć. Na przykład: I mleko będzie, i czarownica nie odbierze lub Cudzego nie chcę, swojego nie dam. Siłę zaklęcia wzmacniano, błogosławiąc krowy świętym obrazem z wizerunkiem św. Jerzego. Wierzono też, że św. Jerzy, który nie bał się nawet smoka-potwora, będzie bronił stado przed złodziejami i wilkami.

Stare legendy, a w ślad za nimi tradycja kresowa, twierdziły bowiem, że wilki były zawsze posłuszne rozkazom św. Jerzego, pokornie kładły się mu u stóp, a zasłuchane w czytane przez niego pobożne teksty pozostawiały w spokoju owce i cielęta, zwłaszcza należące do ubogich rodzin. Pastuchów wszędzie obdarowywano pieniędzmi i żywnością: chlebem, ciastem, słoniną i jajkami. Dary te obnosili pasterze wokół powierzonego im stada, a następnie w niektórych regionach (np. na Śląsku) toczyli jajka po bokach i grzbietach krów, by po wypasie powróciły do gospodarzy silne, zdrowe i tłuste.

Również i w innych regionach Polski na początku drugiej dekady kwietnia powszechne wyganiano bydło i konie na pastwiska. Odzwierciedleniem tego zwyczaju były ludowe przysłowia łączące się z Wojciechem. Około świętego Wojciecha rośnie bydłu pociecha - twierdziło jedno z nich. Inne zapewniało, że na świętego Wojciecha dla konia pociecha. Jeśli początek wiosny był ciepły i wilgotny, wtedy w tym czasie trawy były wyjątkowo bujne. Bydło i konie mogły więc już delektować się świeżymi soczystymi trawami. Z niepokojem patrzono jednak tego dnia w niebo, bo gdy na Wojciecha pada, co trzecia kopa na łące przepada. Na Pomorzu w dniu św. Wojciecha tradycyjnie rozpoczynano sianie lnu.

jerg

Pin It

Komentarze





pajpress ogłoszenia

Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Zabrzmiało Gaudeamus

Już od października kolejni studenc...

Z druhami przy szachownicy

"Młody Strażak" – Młodzieżowa ...

Warsztaty OLiOC. Trwają zapisy

Szkolenie z zakresu Ochrony Ludnośc...

Utrudnienia na Warszawskiej do końca roku

Prace związane z przebudową północn...

To nasze dobro narodowe!

Mowa oczywiście o kadrze polskich s...

To już trzecie porażki

Mecz Lechii w Jaworznie  będzi...

Szlak Mazovii coraz bliżej

Gotowe są już projekty tablic, plan...

Święto kolei w Spale

W sobotę, 26 września świętowano 10...

Rozmowy o życiu i odchodzeniu

O stracie, odchodzeniu i potrzebie ...

Ranna dziewczynka

Dziewięciolatka została poszkodowan...

NAJNOWSZE

Odeszła zasłużona Tomaszowianka

W czwartek, 1 października w wieku ...

"Kajro" i "Winiak" osiedli w Tomaszowie

Osiemdziesiąt dwa lata temu, 2 paźd...

Jest śledztwo w sprawie nękania dzieci z "dziesiątki"

Apele rodziców, odpowiednie działan...

Hospicjum z nagrodą i wyspecjalizowanym personelem

29 września w Warszawie odbyło się ...

Biblioteki w październiku

W najbliższą oraz trzecią...

Utrudnienia na Warszawskiej do końca roku

Prace związane z przebudową północn...

Do "Złotej Rybki" w weekendy i bez prywatnych suszarek

W dni powszednie basen jest oblężon...

Szlak Mazovii coraz bliżej

Gotowe są już projekty tablic, plan...

Warsztaty OLiOC. Trwają zapisy

Szkolenie z zakresu Ochrony Ludnośc...

Powstanie magistrala rowerowa nad Pilicą. Podpisano list intencyjny

"Velo Pilica" ma prowadzić wzdłuż r...

WYDARZENIA

Nowe władze Pilicy. Władek z rekordem 

Łyżwiarze KS Pilica mają za sobą na...

Święto kolei w Spale

W sobotę, 26 września świętowano 10...

Zabrzmiało Gaudeamus

Już od października kolejni studenc...

Hospicjum z nagrodą i wyspecjalizowanym personelem

29 września w Warszawie odbyło się ...

Nigdy nie będę jak mój ojciec

A potem słyszymy jego słowa we włas...

Jest szansa na odbudowę zamku w Inowłodzu

23 września zjechali tam archeolodz...

Powstanie magistrala rowerowa nad Pilicą. Podpisano list intencyjny

"Velo Pilica" ma prowadzić wzdłuż r...

Do "Złotej Rybki" w weekendy i bez prywatnych suszarek

W dni powszednie basen jest oblężon...

Wojciechowski i tancerze u Japończyków 

W salonie fortepianów japońskiej fi...

Nie czuję się bohaterem

– mówi 18-letni Mateusz Zimnicki, u...