5 kwietnia około godz. 23.00 oficer dyżurny tomaszowskiej policji otrzymał zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że po ulicach miasta porusza się nietrzeźwy kierujący.
Zgłaszającym była funkcjonariuszka z rawskiej drogówki, która po służbie wracała do domu w Tomaszowie. Jechała za citroënem, którego kierujący nie panował nad pojazdem.
Podejrzany został zatrzymany przez patrol tomaszowskich funkcjonariuszy na ul. Legionów. 75-letni kierujący miał w organizmie prawie promil alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i sporządzili stosowną dokumentację. Za popełnione przestępstwo nieodpowiedzialny senior musi liczyć się z utratą uprawnień i zakazem kierowania pojazdami oraz karą nawet do 2 lat pozbawienia wolności. To kolejny przykład, pokazujący, że policjantem jest się zawsze, nawet po służbie. Być może reakcja rawskiej policjantki zapobiegła tragedii na drodze i nieszczęściu wielu osób.



Komentarze