Niewiele osób wie, że działa u nas Młodzieżowa Rada Miasta Tomaszowa Mazowieckiego. To młodzież w różnym wieku, która po pandemicznej stagnacji zaczęła angażować się w różne miejskie akcje, walczyć z przemocą i wspierać zbiórki dla uchodźców.
Młodzieżowa Rada Miasta Tomaszowa Mazowieckiego to organ konsultacyjny Prezydenta Miasta. Obecnie działa u nas już jej czwarta kadencja. Wybory do niej odbyły się w tomaszowskich szkołach. Uczniowie wybrali 20 nowych przedstawicieli na 24 miesięczną kadencję.
W skład MRM wchodzą: Wojciech Trojak z ILO, Maciej Kowalski z II LO, Aleksander Szkatulski z ZSP nr 1 (który jest przewodniczącym Rady), Julia Szymczyk z ZSP nr 2, Adrian Fuks z ZSP nr 3, Zofia Maciejewska z ZSP nr 6, Olaf Woźniak z ZSP nr 8, Wiktoria Długosz z SP 13, Lilianna Kobacka z SP 12, Anna Kagankiewicz z SP 7, Mateusz Majka z SP 1, Jakub Piotrowski z SP 8, Maja Sych z SP 14, Michał Szymański z SP 11, Zofia Pełka z SP nr 6, Marcelina Wnętrzak z SP 9, Lena Majstrak z SP 3, Tomasz Wlazło z SP 10, Jacek Spychalski ze Szkoły Podstawowej "Tomek" i Piotr Kiełbowski z Katolickiej SP im. Niepokalanego Serca NMP Królowej Polski i św. Ojca Pio. Młodzieżowa Rada Miasta może wiele, do jej zadań należy m.in.: inicjowanie działań dotyczących życia młodych ludzi w mieście, a w szczególności: nauki, kultury, sportu i rekreacji oraz ochrony środowiska oraz wyrażanie stanowiska w zakresie projektów uchwał Rady Miejskiej dotyczących zagadnień związanych z młodymi ludźmi.
Jak na razie, w związku z tym, że Rada działa od października ub. roku, a więc m.in. w czasie piątej fali pandemii koronawirusa, działania młodzieży były ograniczone, ale nie oznacza to, że nie było ich wcale. - Zorganizowaliśmy m.in. stanowisko podczas miejskiej imprezy mikołajkowej. Dochód ze sprzedaży ciasta przeznaczony był na cele charytatywne – mówi Zofia Maciejewska, należąca do Rady. Poza tym młodzież brała udział w Biegu "Tropem Wilczym", gdzie pomagała w jego organizacji. Ciekawe wystąpienie MRM można było zobaczyć podczas akcji pn. One Billion Rising - Nazywam się Miliard - organizowanej na placu Kościuszki, w której dziewczęta z MRM nie tylko wzięły udział, ale i przemawiały. - Reprezentujemy całą młodzież tomaszowską. Niezależnie od tego, czy jesteśmy młodsi czy starsi, tak samo może dotknąć nas przemoc. Dlatego musimy uświadamiać ludzi i mówić o tym głośno, bo problemu inaczej się nie rozwiąże, jeśli się nawet o nim nie wspomni - powiedziała Zofia Maciejewska. Był to głos ważny, zwłaszcza, że w szkołach o przemocy wobec kobiet i dziewcząt niewiele się mówi. Niewiele jest też młodzieżowych akcji związanych z tym tematem. Zofia Maciejewska powiedziała nam, że w szkołach często zdarzają się przypadki niewłaściwego zachowania wobec dziewcząt, przedmiotowego i przemocowego traktowania czy seksistowskich odzywek.
MRM bierze udział także w uroczystościach miejskich i państwowych. Jej praca nie jest jednak łatwa, ponieważ wśród członków Rady są osoby w mocno zróżnicowanym wieku. Są wśród nich 12-, 13-latki, a także nieliczni 18-latkowie. Ciężko w takim gronie znaleźć wspólną oś działań. Mimo to MRM próbuje. Po wybuchu wojny u naszych wschodnich sąsiadów zaczęła angażować się w zbiórki dla Ukraińców. Młodzi ludzie uważają, że w mieście brakuje miejsc, gdzie mogliby się spotkać (bo nie każdy chce i może siedzieć w barze). - Dobrze byłoby gdyby znalazło się miejsce do spotkań, rozmów, także do czytania książek i nauki – uważa Zofia Maciejewska, uczennica Liceum Plastycznego z ZSP nr 6, która interesuje się aranżacją, projektowaniem wnętrz i architekturą.
Joanna Dębiec



Komentarze