Piękny gest zrobili podopieczni filii Domu Pomocy Społecznej nr 1 przy ul. Farbiarskiej. Sami, mając niewiele, ogłosili między sobą zbiórkę dla dzieci z Ukrainy.
Akcja była pomysłem podopiecznych. Wielu z nich jest w podeszłym wieku, niektórzy pamiętają jeszcze ciężki okres drugiej wojny światowej i wiedzą co to bieda, głód i strach. Wielu urodziło się tuż po wojnie i te naznaczone traumą czasy nie są im obce.
Współczując dzieciom uciekającym z ogarniętej wojną Ukrainy, zebrali pieniądze na zakup darów dla najmłodszych, przebywających w ośrodku wypoczynkowym Savoy w Spale. W paczce znalazły się słodycze, kolorowanki i odzież. - Mieszkańcy stwierdzili, że to taki prezent od "dziadków i babć" z Polski dla dzieci z Ukrainy, przecież oni swoich dziadków często mają teraz daleko, martwią się o nich. Dzieci bardzo się cieszyły, a nasi podopieczni mocno się wzruszyli – mówi Anna Pawlak, dyrektorka DPS nr 1.
J.D.



Komentarze