W całym powiecie tomaszowskim jest około 1,5 tys. uchodźców z Ukrainy, ponad 600 z nich przebywa na terenie gminy Inowłódz.
- Razem z pracownikami ośrodków, w których mieszkają, wolontariuszami i darczyńcami staramy się pomagać jak możemy. Dowozimy do lekarza, szpitala, na dworzec. Zaczęliśmy też wydawanie numerów PESEL. Prawie 50 ukraińskich dzieci przyjmiemy do naszych szkół - mówi wójt Bogdan Kącki.
Nadają PESEL-e, kierują dzieci do szkół
Uchodźcy na terenie gminy Inowłódz mieszkają głównie w hotelach i pensjonatach w Spale, ośrodku fundacji Proem w Zakościelu, ale też u rodzin. - Obecnie to już jest sporo ponad 600 osób i jeszcze przybywa. Na razie dajemy radę, ale możliwości naszej niewielkiej gminy, liczącej 3,8 tys. mieszkańców, też są ograniczone - mówi B. Kącki. - Rozpoczęliśmy akcję wydawania PESEL-i, ale dwa stanowiska w naszym urzędzie nie wystarczą. Dlatego poprosiliśmy naszych sąsiadów o pomoc. Gminy: Rzeczyca, Ujazd, Poświętne, Lubochnia wspierają nas w tych działaniach. U nich uchodźców jest znacznie mniej. Największy problem jest z tłumaczami, którzy pomogą w wypełnianiu dokumentów. W ośrodku fundacji Proem są tacy ludzie. W naszej gminie mamy nauczycielkę języka rosyjskiego i Ukrainkę, która mieszka od kilku lat w Zakościelu. Poznała już dobrze język polski. Jej pomoc jest nieoceniona również przy rekrutacji uczniów do szkół - dodaje wójt.
49 ukraińskich dzieci będzie kontynuować naukę w szkołach podstawowych na terenie gminy Inowłódz. - Albo w Inowłodzu, albo Brzustowie. Prawdopodobnie zdecydujemy się na jedną z tych placówek, żeby ich nie rozdzielać. Będzie też łatwiej dowozić, zorganizować wyżywienie i samą naukę - wyjaśnia B. Kącki.
Dowożą do lekarza, organizują zajęcia
Potrzebni będą nauczyciele ze znajomością języka ukraińskiego. Ważna jest też pomoc medyczna. - Dowozimy do lekarza czy szpitala. Nasz pojazd, zakupiony ze środków z PFRON-u, jest obecnie do dyspozycji potrzebujących uchodźców. Pracownicy ośrodków też służą pomocą w tym zakresie. Wiele z tych osób wymaga specjalistycznego leczenia i konsultacji lekarskich. Mają też duży bagaż doświadczeń psychicznych. Wydaje się, że zapewnienie spania, jedzenia powinno wystarczyć, ale zakres pomocy jest znacznie większy. Problemów jest co niemiara - mówi wójt.
Dary z terenu gminy zwożone są do sołtysówki w Spale, stosownie do aktualnych potrzeb, po wcześniejszym kontakcie z Urzędem Gminy. Trafiają też bezpośrednio do ośrodków, w których mieszkają uchodźcy. W spalskiej Sołtysówce już organizowane są zajęcia i warsztaty dla dzieci.
Gminie Inowłódz udało się znaleźć skrzypce dla małego muzyka mieszkającego w jednym ze spalskich ośrodków. - Zgłosił się pan z Brzustowa, który podarował instrument. Chłopiec uczył się gry w szkole muzycznej i wojna przerwała jego edukację - mówi B. Kącki.
Za 40 złotych all inclusive
"Gmina pomaga"
Na terenie gminy Tomaszów przebywa już około 100 uchodźców z Ukrainy. Mieszkają w prywatnych domach, ale też w ośrodkach, np. w Smardzewicach. Obecnie potrzebna jest dla nich woda do picia, środki opatrunkowe, leki, pampersy dla dzieci, jedzenie długoterminowe, koce, pościel. Zbiórki darów są prowadzone w szkołach w: Wiadernie, Smardzewicach, Komorowie, Zawadzie oraz świetlicach w: Chorzęcinie, Ciebłowicach Dużych, Sługocicach, Godaszewicach, Łazisku, Wąwale, Swolszewicach Małych i w bibliotece w Twardej. Koordynatorem jest wicewójt Sławomir Bernacki, tel. 44 724-55-73 lub 601-830-810.
Powstało też stowarzyszenie "Gmina Pomaga", na którego konto (nr 98 9291 0001 0121 3791 2000 0010) można wpłacać pieniądze, które zostaną przekazane na pomoc uchodźcom.W Urzędzie Gminy przy ul. Mościckiego 4 (budynek B, pok. 308, tel. 44 724-64-09, 605-371-003) stworzono też punkt pomocy dla Ukraińców, gdzie uzyskają wszystkie niezbędne informacje.



Komentarze