Często na naszych łamach zamieszczamy informacje i zdjęcia dzikich wysypisk, miejsc pełnych śmieci, ale takiego obrazka jeszcze nie mieliśmy.
Na ulicy św. Antoniego, tuż obok przystanku autobusowego o nazwie "gen. Sikorskiego" stoi od dawna nie użytkowany, drewniany kiosk. Na półeczce, która pełniła niegdyś rolę lady, nocni bywalcy tamtego rejonu miasta urządzili sobie coś w rodzaju barku pod chmurką.
Tuż obok są kosze na śmieci, ale butelki i buteleczki tam nie trafiają. Zbiór opakowań po wyskokowych trunkach rośnie ku zadowoleniu kolekcjonerów.
Tak jest od kilku tygodni. Nasuwa się więc pytanie, dlaczego tego nikt nie posprząta. Taki obrazek przy mocno uczęszczanym przystanku MZK chyba nie jest dobrą wizytówką miasta.
(poż)



Komentarze