W Dzień Kobiet 37-latek podarował kwiatek byłej partnerce, ale w zamian zabrał jej torebkę z pieniędzmi i dokumentami.
Do zdarzenia doszło 8 marca około godz. 9.00 w centrum miasta. Do biura jednej z firm wszedł mężczyzna. Twierdził, że chciał wręczyć kwiatek pracującej tam byłej partnerce.
Ta nie była zadowolona z jego wizyty i prosiła go, żeby nie przeszkadzał jej w pracy. 37-latek, wychodząc z biura, zabrał należącą do kobiety torebkę, którą po chwili wyrzucił, opróżniając wcześniej z dokumentów i gotówki (750 zł).
Pokrzywdzona 31-latka zadzwoniła na policję. Po kilkunastu minutach od zgłoszenia funkcjonariusze zatrzymali sprawcę przy ul. Legionów. Ten początkowo nie przyznawał się do kradzieży. Zmienił zdanie gdy policjanci podczas kontroli osobistej znaleźli przy nim skradzione pieniądze i dokumenty na nazwisko pokrzywdzonej.
Podczas zatrzymania mężczyzna był pijany. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Odzyskane mienie trafiło do właścicielki, a 37-latek do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty.Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Okazało się, że w grudniu ub.r. został złapany za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających.
Komentarze