- mówi Elżbieta Kudlik, dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy w Tomaszowie Maz. W związku z napływem ludności ukraińskiej urząd podjął pierwsze działania w celu zabezpieczenia rynku pracy.
Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Maz. zwrócił się z prośbą do przedsiębiorców i pracodawców na terenie całego powiatu tomaszowskiego o zgłaszanie zapotrzebowania na pracowników będących uchodźcami z Ukrainy, w szczególności na pracę kobiet. Podmioty zainteresowane współpracą mogą kontaktować się w PUP z Anną Tomkowską, kierowniczką działu pośrednictwa pracy i poradnictwa zawodowego - tel. 44 710-06-52 lub mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. PUP przypomina także o działających i aktualizowanych na bieżąco źródłach przydatnej wiedzy, takich jak strony internetowe: www.pomagamukrainie.gov.pl, www.praca.gov.pl, portal i infolinia Zielona Linia (tel. 19 524) czy aplikacja e-praca.
7 marca PUP poinformował nas, że urząd otrzymał już 108 ofert pracy dla kobiet z Ukrainy od tomaszowskich przedsiębiorców. Zainteresowania - póki co - nie ma żadnego. - Nie zgłosił się do nas nikt z paszportem ukraińskim. Musi zostać podjęta specustawa, na podstawie której będziemy rejestrować. Każda taka osoba będzie korzystać ze wszystkich aktywnych form pomocy, tak jak Polacy - mówi Elżbieta Kudlik, dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy. - Mamy prace interwencyjne, roboty publiczne, staże, pośrednictwo i doradztwo zawodowe. Myślę, że z upływem czasu zainteresowanie pracą Ukraińców się pojawi. Jesteśmy na to przygotowani - dodaje.
Większość kobiet z Ukrainy nie ma jednak zamiaru przesiedlać się na stałe do Polski. Część z nich przekracza tylko granicę z Polską, szukając schronienia w przygranicznych miastach. Ukrainki, które docierają do Tomaszowa, też myślą o szybkim powrocie. - Tam jest mój dom, nie tu. Jestem wdzięczna, że nam pomagacie, ale ja nie chcę tu zostać. Tu wszystko jest takie obce - mówi Natalya. - Wierzę, że to piekło się skończy. Ja stamtąd uciekłam chronić dzieci przed śmiercią. Chcę wrócić i mam nadzieję, że szybko będę mogła to zrobić - dodaje.
K. Krasnodębski
Komentarze