Łyżwiarstwo szybkie w wydaniu mistrzowskim. Tomaszowianie występowali w rolach głównych
Zaledwie dwa tygodnie po zakończeniu zmagań panczenistów na zimowych igrzyskach olimpijskich w Pekinie mieliśmy kolejną dawkę sportowych emocji. W miniony weekend w Norwegi odbyły się mistrzostwa świata w łyżwiarstwie szybkim w wielobojach. Reprezentanci Polski, a w wśród nich Karolina Bosiek i Damian Żurek z Pilicy Tomaszów, błysnęli w sprintach drużynowych. Zarówno panie jak i panowie wywalczyli srebrne medale.
Do Skandynawii poleciała szóstka biało-czerwonych. Globalny czempionat panczenistów na olimpijskim torze w Hamar rozpoczął się dla biało-czerwonych bardzo obiecująco. W czwartkowej rywalizacji na 500 m trzecia była Kaja Ziomek (37,94), a tuż za nią z takim samym czasem uplasowała się Andżelika Wójcik. Szesnasta była Bosiek (39,28).
Reprezentantki Polski nieźle poradziły sobie także na dwa razy dłuższym dystansie. Ziomek (1.17,53) pokonała w swojej parze Bosiek (1.17,61), a obie zajęły odpowiednio siódme i ósme miejsce. Jeszcze lepiej spisała się Wójcik, której czas 1.16,98 dał piątą lokatę.
Mocne otwarcie w walce o medale sprinterów miał Piotr Michalski. Aktualny mistrz Europy z Heerenveen z czasem 34,79 sekundy był trzeci na dystansie 500 m. Pozostali Polacy – Żurek i Marek Kania – zajęli odpowiednio dwunaste (35,29) i szesnaste miejsce (35,66). Z kolei na 1000 m Michalski (1.10,35) był jedenasty tuż przed Żurkiem (1.10,37).
W piątek sprinterzy ścigali się na tych samych dystansach. Na 500 m Polki spisały się lepiej. Druga była Wójcik (38,00), siódma Ziomek (38,50), a dziewiąta Bosiek (39,06).
W biegu na 1000 m najlepiej pojechała Bosiek, której czas 1.17,57 dał ósme miejsce. Wójcik była tuż za nią (1.17,81), a Ziomek nie stanęła na starcie.
Wielobój sprinterski pań wygrała Holenderka Jutta Leerdam 151,140 pkt przed swoją rodaczką Femke Kok 151,215, a trzecia była Austriaczka Vanessa Herzog 152,225. Na czwartym miejscu uplasowała się Wójcik 153,335. W przeliczeniu na czas do brązowego krążka zabrakło 2,22 s. Bosiek zajęła ósme miejsce 155,930, a Ziomek, która nie wystartowała w ostatnim biegu, została sklasyfikowana na 16 pozycji.
Panowie też spisali się bardzo dobrze. Na 500 m Michalski ponownie był trzeci (34,89), a Żurek nieco się poprawił i wskoczył do czołowej dziesiątki (35,39).
Natomiast na 1000 m najlepiej wypadł się Żurek, któremu czas 1.09,81 dał ósme miejsce. Michalski był dopiero dwunasty (1.10,05).
W rywalizacji mężczyzn Holendrzy również uzyskali dublet. Po najcenniejsze medale sięgnęli Thomas Krol 138,705 pkt i Kai Verbij 138,830, a najniższy stopień na podium zajął Norweg Havard Holmefjord Lorentzen 139,375. Michalski zajął szóste miejsce 139,880, a Żurek był jedenasty 140,770. Kania nie ukończył startu na 1000 m.
W sobotę przed biegami druży-nowymi mieliśmy już pewny jeden krążek. Tylko nieukończenie wyścigu pozbawiłoby Polki medalu, do rywalizacji przystąpiły bowiem tylko... trzy reprezentacje. Na liście startowej w tej konkurencji zabrakło m.in. Kanadyjek, Chinek i Japonek oraz wykluczonych z powodu wojny w Ukrainie Rosjanek. Biało-czerwone w składzie: Wójcik, Ziomek i Bosiek jechały w parze z Holenderkami. Na pierwszym punkcie pomiarowym były na prowadzeniu, ale nie starczyło im sił do jego utrzymania. Złoto przypadło więc rywalkom, które miały wynik 1.27,42. Nasze panie zdobyły srebro z czasem 1.29,09. Brąz przypadł jadącym samotnie Norweżkom (1.34,92).
Więcej emocji przyniosła rywalizacja męskich drużyn sprinterskich, do której przystąpiło 5 reprezentacji. Jadący w ostatniej parze Polacy w składzie: Michalski, Żurek i Kania toczyli zaciekły pojedynek z gospodarzami i byli na najlepszej drodze do złotego medalu. Niestety, na wyjściu z przedostatniego łuku Żurek stracił na chwilę równowagę. Wyszedł z tego obronną ręką, ale dojechał do mety na drugim miejscu. Polacy uzyskali czas 1.20,80. Ustąpili zatem Norwegom (1.20,01), a trzecich Holendrów wyprzedzili zaledwie o jedną setną sekundy.
W wieloboju klasycznym pań, na który składają się biegi na: 500, 1500, 3000 i 5000 m, triumfowała Holenderka Irene Schouten. W wieloboju panów (500, 1500, 5000 m i 10 km) najlepszy był Szwed Nils van der Poel. Reprezentanci Polski w tej rywalizacji nie uczestniczyli.
(poż)



Komentarze