921 Sztab WOŚP Tomaszów Mazowiecki dokonał podsumowania i rozliczenia zbiórki prowadzonej podczas 30., jubileuszowego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Udało się uzbierać dokładnie 236.627,51 zł
Podczas kwesty, do specjalnie przygotowanych puszek, 294 wolontariuszy zebrało łącznie:141.431zł. Dla porównania w roku ubiegłym było to 155.412 zł, a dwa lata temu 193.480 zł. Najwięcej zebrali wolontariusze reprezentujący Tomaszowski Hufiec Związku Harcerstwa Polskiego - w 74 puszkach zliczono 22.481 zł.
Drugi wynik osiągnęło 12 wolontariuszy z Banku Spółdzielczego w Białej Rawskiej - 20.539 zł. 1185 zł uzbierało 10 wolontariuszy Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Będkowie. Kolejne największe zebrane sumy to: I Liceum Ogólnokształcące - 8362 zł, II Liceum Ogólnokształcące - 5696 zł, Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 7 - 5592 zł.
Zbierali także stacjonarnie
Dodatkową zbiórkę pieniędzy, do 51 puszek stacjonarnych, prowadziło 36 firm i innych podmiotów, którym udało się zebrać łącznie 25.505 zł. Wśród nich najwięcej zebrali: Klub Sportowy "Amber" - sekcja "Morsy" - 3419 zł, Salon Optyczny "Masoko" (Klub "6na9", Kawiarnia "Pod Arkadami") - 3172 zł, Tomaszowski Uniwersytet Trzeciego Wieku - 2175 zł, prywatne Przedszkole "Bartek" - 1684 zł, Polski Związek Niewidomych i Fundacja "Widzieć Więcej" -1506 zł i cukiernia "Mazurek" - 1438 zł.
Jak co roku Zespół Szkolno-Przedszkolny w Będkowie zorganizował akcję "Złote Serduszko", z której wpłacił 920 zł w bardzo drobnych "złotych" nominałach (1, 2 i 5 groszy).
Prawie 20 tysięcy w e-skarbonkach
W tegorocznym finale WOŚP zebrał w ten sposób 19.843 zł w ramach 63 e-skarbonek sztabowych (w ubiegłym roku było ich zaledwie 26). Zanotowano 499 wpłat w kwotach od 2 do 500 zł. Do najbardziej aktywnych zaliczyli się: Zofia i Piotr Ciesielscy - 2470 zł (52 wpłaty), Hanna Piwowarska - 2417 zł (54 wpłaty), Anna Smolarek - 2310 zł (22 wpłaty), Tymek Misztela - 1675 zł (34 wpłaty), Aldona Bąk - 1060 zł (42 wpłaty) i Adrian Witczak - 860 zł (17 wpłat).
Ponad 15 tysięcy bezgotówkowo
Podobnie jak w latach poprzednich i w tym roku funkcjonowały terminale płatnicze, gdzie można było dokonać wpłaty przy pomocy karty płatniczej. W tej formie dwóch wolontariuszy zebrało łącznie 15.711,48 zł. - Gorąco z całego serca dziękuję za ofiarność, aktywność i skuteczność wszystkim wolontariuszom, zarówno tym z tekturowymi puszkami, e-skarbonkami czy terminalami płatniczymi. Wasze poświęcenie w ten niedzielny deszczowy i wietrzny dzień było ogromne - mówi Bogdan Smolarek, szef tomaszowskiego sztabu WOŚP. - Kwesta w takich warunkach wymagała ogromnego hartu ducha i ciała. Ale prawie wszyscy stanęliście na wysokości zadania, a uzyskana średnia potwierdza, że było warto. Pamiętajcie, że zebrane przez was, w tak trudnych warunkach, pieniądze w niedługim czasie zamienią się na doskonały specjalistyczny sprzęt do leczenia chorób oczu u dzieci. Niech to będzie dla was satysfakcją, a zdrowie dzieci - szczególnym podziękowaniem.
Ponad 35 tysięcy z licytacji
Bardzo ważną rolę odegrały aukcje przedmiotów prowadzone przez sztab w imieniu osób, które chciały spieniężyć swoją własność na rzecz Fundacji WOŚP. Podobnie jak w roku ubiegłym Ceramika Paradyż przekazała okolicznościową płytkę 30. Finału WOŚP, która została wylicytowana za 6500 zł. Jubiler Buda - Witold Buda wystawił na licytację złote i srebrne serduszka 30. Finału WOŚP, które "sprzedały się" za 4600 zł. Kamil Borkowski "Borek`s Family" i Klub Kibica oraz KS "Lechia" na licytację przeznaczyli 27 gadżetów siatkarskich i finałowych wylicytowanych łącznie na kwotę 3809 zł. Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - Damian Błaszczak i Wojciech Mincer przekazali na licytację płytkę ceramiczną 29. Finału WOŚP, którą wylicytowali rok temu, a także kubki i filiżanki WOPR. Wszystko to zostało wylicytowane za 3330 zł.
- Uzyskane kwoty uzależnione były od hojności nabywców. To dzięki nim z licytacji, które przeprowadzone zostały podczas trwania koncertów oraz wirtualnie na portalu Allegro.Charytatywni pozyskaliśmy 35.277,05 zł. Serdecznie dziękuję wszystkim licytującym, a szczególnie tym, którzy wielokrotnie "przebijali" w licytacjach samych siebie lub współmałżonków - mówi Bogdan Smolarek.
Kiermasz WOŚP
Jak co roku podczas tomaszowskiego Finału nie zabrakło kiermaszu WOŚP-owego, gdzie drobne przedmioty zostały przekazane osobom, które wrzuciły do puszek sztabowych określone kwoty pieniędzy. W ten sposób "sprzedanych" zostało 98 przekazanych przedmiotów. Kiermasz sprawnie prowadziły: Lucyna Jędryka, Jagoda Cieślikiewicz i Paulina Owsianka, a dzielnie im pomagał Dariusz Cieślikiewicz. Z tego tytułu uzyskano 3702,59 zł.
Dodatkowe wpłaty i sponsorzy
Sztab mógł także liczyć na dodatkowe wsparcie osób i podmiotów niezarejestrowanych jako wolontariusze WOŚP, ale ściśle związanych ze sztabem i to już od wielu lat. Dodatkowo znaleźli się sponsorzy współdziałający z tomaszowski sztabem, którzy wpłacili darowizny bezpośrednio na konto Fundacji WOŚP. Wieloletni sponsor HR "System" - Dariusz Smejda przekazał 2000 zł, tegoroczny sponsor "Lux-Dachy - Jarosław Czochara wpłacił dodatkowo 1000 zł, a Centrum Rekreacyjno-Konferencyjne "Molo" przekazało 10 proc. zysku z karty menu Fit i karty menu sezonowej w restauracji w dniach 29 i 30 stycznia - 53,03 zł.
Epidemia nie pozwoliła na rekord
Choć zebrana kwota przekroczyła wynik z roku ubiegłego o ponad 5 tysięcy złotych, to jednak nie jest to rekordowa kwota. Ta padła dwa lata temu, gdy WOŚP grał w Arenie Lodowej i chyba ze względu na pandemię COVID-19 i związane z nią ograniczenia nadal jest niepobita. - Ale przecież to nie olimpiada i nie dla rekordów gramy. Kwota jest niezwykle imponująca i napawa nas wszystkich ogromną radością - mówi Bogdan Smolarek. - Dziękuję za wsparcie wolontariuszy, za uśmiech, dobry gest czy słowo. Dziękuję za każdy najmniejszy grosz przekazany na rzecz zapewnienia najwyższych standardów diagnostyki i leczenia wzroku u dzieci. Z całą pewnością będzie on rzeczowo i właściwie wykorzystany, zgodnie z celem akcji i wypracowanym przez lata efektywnym modelem działania WOŚP.
Starosta odmówił wsparcia
- Niestety z prawdziwą przykrością przyjąłem, po raz kolejny w historii tomaszowskich finałów WOŚP, odmowę powiatowych władz samorządowych wsparcia naszych działań charytatywnych na rzecz medycyny dziecięcej - informuje szef tomaszowskiego sztabu WOŚP.
Pismem z 3 listopada 2021 r. członek Zarządu Powiatu Tomaszowskiego Elżbieta Łojszczyk poinformowała, że Zarząd Powiatu "nie wyraził zgody na udzielenie wsparcia". Decyzja ta, podobnie jak w latach ubiegłych, jest dla członków sztabu o tyle niezrozumiała, że do jednych z podstawowych ustawowych zadań publicznych powiatu o charakterze ponadgminnym należy "promocja i ochrona zdrowia" oraz "pomoc społeczna". - To właśnie na przestrzeni lat grania WOŚP do jednostek podległych panu staroście, tj. dawniej Szpital Miejski, a obecnie Tomaszowskie Centrum Zdrowia, Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy, Dom Opieki Społecznej (DPS) czy Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej trafił sprzęt WOŚP o wartości 1.365.801 złotych - mówi Bogdan Smolarek.
Warto również wspomnieć o wsparciu dla szpitali specjalistycznych w Warszawie, Łodzi czy Bełchatowie, z których jako mieszkańcy powiatu tomaszowskiego wielokrotnie korzystamy, szczególnie w bardziej skomplikowanych sytuacjach zdrowotnych. Trudno zatem zrozumieć brak zainteresowania i wsparcia dla działań takiego partnera, jakim jest WOŚP. - Niestety pan starosta Mariusz Węgrzynowski nie dostrzega lub raczej nie chce dostrzegać tych działań, które zdecydowana większość społeczeństwa popiera i ocenia niezwykle pozytywnie - mówi szef tomaszowskiego WOŚP-u.
Krzysztof Krasnodębski



Komentarze