Każdy, kto wybrał się ostatnio na pocztę przy ul. Mościckiego rano lub w godzinach przedpołudniowych, był zaskoczony gdy widział kartkę na drzwiach z informacją, iż placówka jest czynna od godz. 13.
- Od kilku tygodni odnotowujemy, podobnie jak całe województwo łódzkie, podwyższoną liczbę zachorowań, a także decyzji o nałożeniu kwarantanny na naszych pracowników. W związku z absencjami musieliśmy skrócić godziny pracy jednej placówki na obszarze Tomaszowa - tłumaczy Daniel Witowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej SA. Zapewnia, że spółka dokłada starań, aby placówka jak najszybciej powróciła do standardowych godzin funkcjonowania.
Listę otwartych (w tym kontekście - otwartych rano) placówek pocztowych można było znaleźć pod adresem internetowym poczta-polska.pl w zakładce "znajdź placówkę". Z podanych tam informacji można się dowiedzieć, że wcześniej czynna jest np. placówka na ul. Koplina i inne. Obecnie poczta przy ul. Mościckiego, zaczęła działać dłużej, od godz. 9 do 17 (czyli krócej niż zwyczajowo, od godz. 8 do 19).
A jak obecnie w związku z ciężką sytuacją epidemiczną odbywa się dostarczanie listów i innych przesyłek? Wprowadzone są specjalne procedury obsługi przesyłek do osób przebywających na kwarantannie. Przechowywane są one w placówkach pocztowych do czasu zakończenia przymusowej izolacji ich adresatów. - Wyjątkiem są przesyłki kurierskie i przekazy pieniężne, które pocztowcy doręczają nawet pod adresy objęte kwarantanną - mówi D. Witkowski. Poczta, podobnie jak inne instytucje, ma dostęp do aktualnej bazy adresów oraz numery telefonów tych osób. - Wprowadziliśmy szczególne procedury w przypadku wypłat rent i emerytur dla osób objętych kwarantanną. Świadczenia pieniężne są komisyjnie przygotowane do wypłaty w placówce pocztowej i wkładane do tzw. bezpiecznych kopert, które następnie są doręczane pod wskazany adres przy zastosowaniu odpowiednich zasad bezpieczeństwa. Dotychczas doręczono blisko 2800 przekazów pieniężnych w bezpieczny sposób - wyjaśnia rzecznik.
Joanna Dębiec



Komentarze