Na betonowej jezdni trasy S8 znowu doszło do kolizji.
Kierujący autem osobowym wpadł w poślizg i uderzył w barierki energochłonne. Do zdarzenia doszło 5 lutego.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. To kolejne zdarzenie drogowe na odcinku pomiędzy Tomaszowem a Piotrkowem Tryb. Wielu kierowców twierdzi, że na betonowej nawierzchni jeździ się jak na łyżwach. Szczególnie po opadach deszczu czy śniegu trzeba uważać, żeby nie wpaść w poślizg.
Ponad trzy lata temu zbudowano na tym odcinku nową nawierzchnię jezdni, która miała poprawić przyczepność pojazdów i odprowadzanie wody. Również spowodować, że na trasie będzie ciszej. Zastosowano metody, które w Europie były nowością, a wcześniej wykorzystywano je w Stanach Zjednoczonych. Beton na trasie był frezowany. - To frezowanie nic nie dało. Wydaje mi się, że jest jeszcze głośniej niż wcześniej. Pewnie nawierzchnia jezdni od początku była źle zrobiona i próbowali się ratować nacinaniem betonu. Za parę lat okaże się, że trzeba będzie zbudować ją od nowa - twierdzi jeden z kierowców.
Fot. OSP Wolbórz
Komentarze